Umieszczenie seniora w domu pomocy społecznej może oznaczać konieczność udziału jego najbliższych w kosztach pobytu. Nie oznacza to jednak, że syn lub córka automatycznie dostaną rachunek za rodzica. Przepisy określają kolejność osób uczestniczących w finansowaniu DPS, a przy ustalaniu opłat znaczenie ma także sytuacja dochodowa rodziny.


W pierwszej kolejności za pobyt płaci sam mieszkaniec DPS. Placówka nie może jednak pobierać od niego więcej niż 70 proc. miesięcznego dochodu. Jeżeli taka kwota nie pokrywa kosztów, obowiązek może przejść na kolejne osoby – przede wszystkim małżonka i zstępnych, w tym dzieci seniora. Dopiero później brakującą część pokrywa gmina.

Opłata za DPS rodzica. Samo pokrewieństwo nie wystarczy


To, że ktoś jest synem lub córką mieszkańca domu pomocy społecznej, nie przesądza jeszcze o konieczności dopłacania do jego pobytu. Przy ustalaniu obowiązku brane są pod uwagę dochody osoby, która miałaby uczestniczyć w kosztach.


W przypadku osoby samotnie gospodarującej obowiązek dopłaty może powstać, gdy jej miesięczny dochód przekracza 3030 zł. Dla osoby pozostającej w rodzinie wskazany próg wynosi 2469 zł na osobę. Jednocześnie po zapłaceniu ustalonej kwoty dochód osoby zobowiązanej nie może spaść poniżej odpowiedniego poziomu.

Nawet wyższy dochód nie zawsze oznacza konieczność zapłaty


Przekroczenie progu dochodowego również nie przesądza, że członek rodziny będzie musiał ponosić pełne koszty. Przepisy przewidują możliwość częściowego lub całkowitego zwolnienia z opłat za pobyt bliskiej osoby w DPS.


Przy podejmowaniu decyzji może zostać uwzględniona m.in. sytuacja rodzinna, zdrowotna oraz majątkowa osoby zobowiązanej. Dochód jest więc jednym z kluczowych kryteriów, ale nie zawsze samodzielnie przesądza o wysokości obciążenia.

Niepubliczny DPS może oznaczać inne zasady


Istotne jest również to, w jakiej placówce przebywa senior i w jaki sposób do niej trafił. Jeżeli niepubliczny DPS nie realizuje zadania na zlecenie samorządu, ustawowy mechanizm, zgodnie z którym kolejno płacą mieszkaniec, rodzina i gmina, nie znajduje automatycznie zastosowania. Wówczas kluczowe znaczenie mają warunki przyjęcia oraz zawarta umowa.


Inaczej wygląda sytuacja, gdy z powodu braku miejsca w publicznym DPS gmina kieruje seniora do placówki niepublicznej. W takim przypadku stosowane są zasady odpłatności obejmujące mieszkańca, jego rodzinę i gminę. Koszt pobytu określa natomiast umowa zawarta przez gminę z podmiotem prowadzącym placówkę.

Prywatny dom seniora to nie to samo co DPS


Jeszcze inaczej należy traktować prywatne domy opieki, rezydencje seniora czy domy seniora. W takich placówkach zasady płatności wynikają przede wszystkim z umowy cywilnoprawnej. Sam fakt pokrewieństwa z mieszkańcem nie powoduje automatycznie obowiązku ponoszenia kosztów.


Obowiązek może natomiast wynikać z umowy podpisanej przez syna lub córkę albo z innego zobowiązania do regulowania należności. Dlatego przed ustaleniem, czy dziecko rzeczywiście musi zapłacić za pobyt rodzica, trzeba sprawdzić status placówki, sposób skierowania seniora oraz podstawę naliczenia opłaty.

Udział