
-
Władze nieuznawanej Osetii Południowej zdecydowały o odwołaniu Dżambolata Tadtajewa ze stanowiska szefa rządu, a na jego miejsce rozważany jest Marat Kambolow, były dyrektor Narodowego Centrum Badawczego Instytut Kurczatowa.
-
Do czasu wyboru nowego premiera obowiązki tymczasowo sprawuje pierwszy wicepremier Konstantin Džioew, a rząd kontynuuje pracę zgodnie z wcześniejszym harmonogramem.
-
Osetia Południowa oraz Rosja podpisały traktat zakładający pogłębienie współpracy, w tym utworzenie jednolitej przestrzeni gospodarczej, rozszerzenie współpracy obronnej i harmonizację systemów prawnych.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
O sprawie możemy przeczytać na oficjalnej stronie władz Osetii Południowej. Jak wynika z komunikatu, władze nieuznawanej republiki podjęły decyzję o odwołaniu dotychczasowego szefa rządu, Dżambolata Tadtajewa.
Tadtajew osobiście złożył prezydentowi Ałanowi Gagłojewowi oświadczenie o rezygnacji z funkcji. Prezydent natomiast „przyjął jego decyzję i podziękował mu za wykonaną pracę”.
Do czasu wyboru nowego premiera jego obowiązki powierzono pierwszemu wicepremierowi, Konstantinowi Džioewowi. Rząd ma kontynuować pracę zgodnie z dotychczasowym harmonogramem aż do wyłonienia nowego gabinetu.
Osetia Południowa. Nowym premierem może zostać Marat Kambolow
Nie jest jeszcze pewne, kto zostanie nowym premierem marionetkowej republiki. „The Moscow Times” sugeruje, że na czele nowego rządu może stanąć Marat Kambolow – były dyrektor Narodowego Centrum Badawczego „Instytut Kurczatowa”, którego prezesem jest przyjacielWładimira Putina, Michaił Kowalczuk.
Według gazety „Kommersant” Kambolow urodził się w 1965 roku w Osetii Północnej, będącej jedną z republik Federacji Rosyjskiej. W przeszłości zajmował stanowiska kierownicze w wielu rosyjskich ministerstwach i urzędach, a następnie zaczął pracować w Instytucie Kurczatowa, będącego ważnym ośrodkiem badań dotyczących energii jądrowej.
Kambolow miał również pomóc uniknąć kary byłemu zastępcy Siergieja Szojgu, Rusłanowi Calikowowi, który został oskarżony o korupcję. Za tego typu pomoc miał on otrzymać 20 mln dol.
Marionetkowa republika jeszcze bardziej uzależni się od Rosji?
Władze Osetii Południowej przekazały, że nowy premier będzie musiał „zapewnić skuteczne wdrożenie postanowień podpisanej umowy oraz wszystkich porozumień” zawartych z Rosją. Chodzi o podpisany w maju przez Putina i Gagłojewa dwustronny traktat „o pogłębieniu współpracy sojuszniczej”.
Dokument zakłada utworzenie jednolitej przestrzeni gospodarczej, rozszerzenie współpracy w dziedzinie obronności, a także „harmonizację” systemów prawnych obu krajów. W oficjalnym komunikacie władze Osetii Południowej oceniły, że oznacza to rozpoczęcie „nowego etapu relacji” z Federacją Rosyjską oraz „dalszego wzmacniania strategicznego partnerstwa” z Kremlem.
Jak opisuje „The Moscow Times”, na mocy zawartego porozumienia Moskwa zobowiązała się do „zapewnienia świadczeń socjalnych lokalnej ludności” oraz „podniesienia standardu życia”. Gagłojew, cytowany przez portal, stwierdził, że to „początek zjednoczenia narodu osetyjskiego„.
Osetia Południowa jest nieuznawanym państwem, położonym na terenie północnej Gruzji. Jej obszar wynosi 3,9 tys. km kw. i obejmuje tereny istniejącego do 1991 roku Południowoosetyjskiego Obwodu Autonomicznego ówczesnej Gruzińskiej SRR. Od czasu wojny Rosji z Gruzją w 2008 roku Osetia Południowa jest uważana przez większość krajów za terytorium okupowane.
Źródła: „The Moscov Times”, TASS, rsogov.org
-
Tajemnicze spotkanie w Kijowie. Wysłannik Putina miał rozmawiać z Zełenskim
-
Putin triumfuje, wskazał alternatywę. „Pole manewru się zwiększyło”

