Osobiste Konto Inwestycyjne jest niedopracowane. Ze stratą trzeba będzie płacić podatek – Biznes Wprost


Przepisy miały być gotowe już w lipcu 2026 roku, ale to nierealne. Osobiste Konto Inwestycyjne okazło się większym problemem i wyzwaniem legislacyjnym niż ktokolwiek mógłby przypuszczać.


Autorzy pomysłu polegli na sprawach podatkowych. Zwolnienie z podatku Belki do z góry określonych limitów nie wystarczy. Zapomnieli o innej daninie.

Jak miało działać konto OKI. Progi zwalniające z podatku


OKI to dobrowolny, osobisty rachunek z możliwością swobodnych wpłat i wypłat. Celem jest zachęcenie Polaków do samodzielnego i długoterminowego inwestowania. Autorzy koncepcji zainspirowali się szwedzkim programem kont oszczędnościowo-inwestycyjnych ISK (Investeringssparkonto), wprowadzonym 14 lat temu, który stał się jednym z kluczowych elementów szwedzkiej polityki wspierania oszczędności i inwestycji.


Aby zachęcić Polaków do otwierania rachunków OKI, Ministerstwo Finansów zaproponowało zwolnienie z podatku od przychodów z kapitałów do kwoty 100 tys. zł – w odniesieniu do aktywów inwestycyjnych o większym ryzyku (akcje, obligacje czy fundusze). Mniej ryzykowne oszczędności, czyli lokaty, obligacje oszczędnościowe, gotówka, mają zostać zwolnione z podatku tylko do 25 tys. zł.


Część kapitału przekraczająca owe limity będzie jednak nadal opodatkowana – według stawki 0,8–0,9 proc. Podatek od wartości aktywów będzie naliczany od sumy wartości przekraczających wskazane progi.

Przegapiony mechanizm. Ustawa wróciła do sejmowej komisji


Podczas drugiego czytania projektu ustawy o osobistych kontach inwestycyjnych w Sejmie posłowie zwrócili uwagę na paradoks. Podatek od wartości aktywów będzie pobierany bez względu na wynik finansowy inwestora. – Może się okazać, że poniesiemy stratę na giełdzie, a i tak zapłacimy podatek – ostrzegał Henryk Kowalczyk z PiS.


Jak to jest możliwe? Takie ryzyko jest związane z koncepcją opodatkowania kapitału, a nie wyłącznie osiągniętego zysku. Stąd hipoteza, że inwestor, który poniesie stratę, mimo to będzie zobowiązany do zapłaty podatku. – To dopiero będzie ogromne rozczarowanie wszystkich tych, których teraz zachęcamy do oszczędzania – ostrzegał w Sejmie poseł PiS.


W zwiazku ze zgloszonymi poprawkami projekt ustawy o OKI został ponownie skierowany sejmowej do Komisji Finansów Publicznych. Nowe przepisy mają obowiazywać od 2027 roku.

Udział
Exit mobile version