Piotr Niemczyk, były działacz opozycji w PRL i były zastępca dyrektora Zarządu Wywiadu UOP, rozpoczął we wtorek (8 września) odbywanie 15-dniowej zastępczej kary aresztu po odmowie wykonywania prac społecznych. Został skazany wraz z innymi osobami przez warszawski sąd za udział w blokadzie jezdni podczas protestu aktywistów klimatycznych z Ostatniego Pokolenia.

– Okazało się, że z siedzeniem w więzieniu jest jak z jazdą na rowerze: tego się nie zapomina – stwierdził Niemczyk, przyznając, że obawiał się kim będą jego współwięźniowie. – Do tego wszystkiego miałem złamaną nogę, więc bardzo wielu rzeczy nie mógłbym zrobić. Dziękuję też administracji więziennej za to, że byłem w celi szpitalnej – dodał. Celę dzielił z 27-latkiem, który odbywał „karę alimentacyjną”. 

Zobacz wideo Przysposobienie Obronne Niemczyk

Niemczyk: Policja napisała w notatkach nieprawdę

– Policja napisała nieprawdę w notatkach. To mnie szczególnie zdenerwowało. Mam bardzo poważne pretensje do policji i do tego, że niestety policja nie została rozliczona z pisania tych kłamliwych notatek, na podstawie których byli skazani różni działacze opozycyjni w ostatnich ośmiu latach rządów Prawa i Sprawiedliwości – podkreślił Niemczyk w „Faktach po Faktach” na antenie TVN24.

W obronie Niemczyka i innych wystąpiło ponad 40 byłych opozycjonistów PRL. W piątek (11 września) sąd Rejonowy dla Warszawy-Śródmieścia wstrzymał wykonanie kary wobec Niemczyka – podał jego pełnomocnik mec. Jacek Dubois. Również Sąd Najwyższy, w związku z wniesioną przez RPO kasacją, postanowił o wstrzymaniu wykonywania kary – poinformowało PAP biuro prasowe SN. Po południu minister sprawiedliwości Waldemar Żurek poinformował o zwolnieniu Niemczyka z zakładu karnego.

– Zostałem wezwany na przesłuchanie przez policję, gdzie przedstawiono, jakiego rodzaju zarzuty mam usłyszeć. Ja napisałem, że się nie stawię. Zarzuty były nieprawdziwe. Napisałem: obejrzyjcie sobie zdjęcia i filmy z tego i na tej podstawie przedstawcie mi zarzuty. (…) Będę składał wyjaśnienia przed sądem (..). O tym, że zostałem ukarany wyrokiem dowiedziałem się nie od wymiaru sprawiedliwości, nie od administracji sądowej tylko od Pawła Kasprzaka, kolegi, który został skazany tym samym wyrokiem. Sądowa korespondencja mnie ominęła, bo leżałem w szpitalu – przyznał.  

Niemczyk zaznaczył, że sąd w uzasadnieniu zamiany kary prac społecznych na areszt powoływał się na informacje od kuratora „pomijając” przy tym fakt, że poruszał się o kulach, a wcześniej na wózku inwalidzkim i nie mógł w danym momencie wykonać prac. – Sugeruje w tym, że złośliwie się nie stawiłem – mówił Niemczyk. – Choć szczerze mówiąc, gdybym był zdrowy, też nie wiem, czy bym przyszedł – dodał, przyznając, że „być może poszedłby na zwarcie z wymiarem sprawiedliwości”. 

Piotr Niemczyk skazany za udział w proteście Ostatniego Pokolenia

Niemczyk wraz z 26 osobami został skazany w tzw. trybie nakazowym za udział w proteście Ostatniego Pokolenia. To grupa aktywistów, która chciała zwrócić uwagę na „skutki zapaści klimatycznej”, podejmując m.in. próby blokowania ulic i mostów. W maju 2025 r. – jak pisały media – przeprowadzili oni blokadę jednego ze stołecznych mostów, siedząc na jezdni. Blokujący zostali usunięci przez policję, zaś do sądu trafiły wnioski o ukaranie blisko 30 osób.

W grudniu ub. r. warszawski sąd rejonowy uznał winę tych osób i orzekł generalnie kary ograniczenia wolności w postaci prac społecznych. Wśród skazanych byli m.in. lider Obywateli RP Paweł Kasprzak oraz działacz opozycji w PRL i zastępca dyrektora Zarządu Wywiadu UOP w latach 90. Piotr Niemczyk. Obaj odmówili poddania się pracom społecznym, otrzymali więc sądowe postanowienie o wykonaniu zastępczej kary 15 dni aresztu. Kasprzak odbył zastępczą karę od 23 kwietnia do 8 maja br.

Źródło: PAP

Udział
Exit mobile version