Ministerstwo Cyfryzacji zamierza jeszcze przed końcem lipca opublikować projekt ustawy wprowadzającej nową daninę dla największych platform internetowych. Zapowiedź potwierdził wicepremier i minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski. Jak podkreślił, założenia rozwiązania były już wcześniej prezentowane, a teraz projekt ma zostać oficjalnie przedstawiony.


Szef resortu nie ukrywa, że zależy mu na jak najszybszym wejściu przepisów w życie. Zaznaczył, że gdyby jego ugrupowanie dysponowało większością w rządzie i parlamencie, nowe rozwiązanie zostałoby wprowadzone natychmiast. Projekt wzbudza jednak dyskusje zarówno w koalicji, jak i w relacjach ze Stanami Zjednoczonymi.

Podatek cyfrowy w Polsce


Według przedstawionych założeń stawka nowej daniny ma wynosić 3 proc. Obciążenie będzie skierowane do dużych platform internetowych osiągających przychody dzięki polskim użytkownikom. Gawkowski przekonuje, że rozwiązanie nie jest wymierzone w USA, lecz ma służyć bardziej sprawiedliwemu opodatkowaniu międzynarodowych firm.


Minister argumentuje, że przedsiębiorstwa działające i płacące podatki w Polsce nie powinny znajdować się w gorszej sytuacji niż konkurenci korzystający z międzynarodowych struktur podatkowych. Nowe regulacje mają więc wyrównać warunki prowadzenia działalności.

Inwestycje pozwolą obniżyć daninę


Projekt ma przewidywać możliwość zmniejszenia podatku przez firmy, które zdecydują się na konkretne inwestycje w Polsce. Ulgi mogłyby obejmować nakłady na rozwój nowych technologii, kompetencji cyfrowych i szkolnictwa, a także budowę zakładów produkcyjnych lub tworzenie miejsc pracy.


Gawkowski tłumaczył, że celem jest premiowanie koncernów rzeczywiście angażujących kapitał w rozwój polskiej gospodarki. Samo zapowiadanie inwestycji nie ma wystarczyć. Korzyści mają otrzymywać przedsiębiorstwa, które faktycznie przeznaczą pieniądze na projekty realizowane w kraju.

Spór o relacje ze Stanami Zjednoczonymi


Propozycja spotkała się z krytyką ze strony prezydenta USA Donalda Trumpa oraz ambasadora Stanów Zjednoczonych w Polsce Toma Rose’a. Wicepremier zapowiedział, że 23 lipca spotka się z amerykańskim dyplomatą, ale jednocześnie zapewnił, że nie zamierza zmieniać stanowiska.


Zdaniem ministra twierdzenie, że podatek uderzy przede wszystkim w przedsiębiorstwa ze Stanów Zjednoczonych, jest nieuzasadnione. Przewiduje on, że największa część wpływów będzie pochodziła od podmiotów z Azji. Przyznał jednak, że niektórzy członkowie rządu obawiają się pogorszenia stosunków polsko-amerykańskich.

Pieniądze na startupy i cyberbezpieczeństwo


Podczas rozmowy pojawił się również temat ewentualnego wyboru pomiędzy wprowadzeniem podatku a utworzeniem w Polsce stałej bazy wojskowej USA. Gawkowski podkreślił, że popiera rozwijanie współpracy wojskowej i chciałby powstania takiej bazy, ale obecnie państwo nie stoi przed podobną alternatywą.


Wpływy z nowej daniny miałyby zostać wykorzystane m.in. na rozwój startupów oraz zwiększenie cyberbezpieczeństwa kraju. Minister przekonuje, że Polska ma prawo oczekiwać odpowiedniego wkładu od największych platform zarabiających na krajowym rynku, zamiast przenosić ciężar finansowania państwa głównie na obywateli.

Udział
Exit mobile version