
Najwyższy Przywódca Iranu Ali Chamenei zginął 28 lutego w wyniku ataku przeprowadzonego przez Stany Zjednoczone i Izrael. Miał 86 lat. Jego następcą został syn przywódcy, Modżtaba Chamenei, który odniósł obrażenia w tym samym ataku. Do tej pory nie pojawił się publicznie.
Uroczystości pogrzebowe odbędą się cztery miesiące po śmierci Chameneiego. „Parada zwycięstwa” organizowana w trzech irańskich miastach oraz dwóch świętych miejscach w sąsiednim Iraku, ma pokazać, że były przywódca nie przegrał nawet ze śmiercią. Uroczystości rozpoczną się w sobotę (4 lipca) w Teheranie i potrwają do 9 lipca. Chamenei zostanie pochowany w swoim rodzinnym mieście, Meszhed.
Jak podaje CNN, „irańscy urzędnicy przedstawili ambitne szacunki dotyczące liczby uczestników”. Według ich danych w uroczystościach może wziąć udział od 4 do 15 milionów osób, co oznacza, że będzie to jedno z największych wydarzeń tego typu w historii nowożytnej. W relacjonowanie ceremonii ma być zaangażowanych 14 000 dziennikarzy, w tym 900 zagranicznych.
Wyzwanie logistyczne. 50 mln kawałków chleba, 500 tys. litrów kroplówek
Władze twierdzą, że podjęły jedną z największych operacji logistycznych w historii Republiki Islamskiej. Aby zorganizować pogrzeb i zapewnić transport dla milionów uczestników określanych jako „pielgrzymi”, zmobilizowały pracowników rządu, uczelni, związków zawodowych, strażaków, żołnierzy, pracowników organizacji pomocowych oraz tzw. grupy żałobne.
Jak podaje CNN, władze przygotowały 2500 karetek pogotowia, 21 helikopterów, 100 dronów i tysiące ratowników. Do dyspozycji ma być także ponad 20 szpitali, 500 tys. litrów kroplówek i 20 tys. sal lekcyjnych. Strażacy zainstalowali z kolei ponad 6000 zraszaczy wodnych na placu, aby zapewnić tłumom ochłodę.
Rząd rozpoczął także ogólnokrajową kampanię, w której wzywa mieszkańców do udostępniania swoich domów osobom odwiedzającym Teheran, Meszhed i Kom. Jednocześnie przygotowano meczety, hale sportowe, parki i centra kulturalne w stolicy, aby mogły pomieścić miliony osób, które przybędą na ceremonię.
Co więcej, w stolicy przygotowano 50 mln kawałków chleba, które mają zostać rozdane uczestnikom uroczystości. W tym celu wykorzystano 16 mobilnych piekarni rozmieszczonych w 16 miastach.
Komentując przygotowania do uroczystości, dziennikarze CNN opisują ją jako polityczny sygnał. „Skala ceremonii ma wysłać sygnał zarówno w kraju, jak i za granicą, że Republika Islamska przetrwała kryzys i zamierza nadal upamiętniać swojego zabitego przywódcę jako symbol odporności państwa” – oceniają.
„Musimy powstać i podnieść do całego świata krzyk o krew narodu, aby świat wiedział, że honorowy i szlachetny naród irański nie pozostaje bierny w obliczu ucisku… i nie pozwoli, by krew jego Imama (Chameneiego) została przelana” – napisał w oświadczeniu opublikowanym w czwartek (2 lipca) przez państwowe media Mohammad Bagher Ghalibaf, wpływowy przewodniczący parlamentu, który przewodzi negocjacjom Iranu ze Stanami Zjednoczonymi. „Epickie osiągnięcie, które pokaże światu wielkość ducha narodu” – czytamy w opisie ceremonii.
Pogrzeb Alego Chameneiego. Kto weźmie udział?
Publicyści zastanawiają się, czy w uroczystościach weźmie udział Modżtaba Chamenei. W tym tygodniu przywódca nie pojawił się na prywatnej ceremonii pożegnalnej swojej żony.
„Nieobecność prawdopodobnie podsyci wątpliwości w kraju i za granicą co do jego stanu, a także wzbudzi pytania o to, kto rządzi krajem. Jeżeli nie będzie go na pogrzebie, Republika Islamska prawdopodobnie przedstawi to jako konieczny środek bezpieczeństwa” – ocenia CNN.
Państwowe media przez ostatni tydzień wymieniały nazwiska spodziewanych zagranicznych dygnitarzy. Ostatecznie – poza prezydentem Gruzji Micheilem Kawelaszwilim, premierem Pakistanu Szehbazem Szarifem oraz zastępcą rosyjskiej Rady Bezpieczeństwa Dmitrijem Miedwiediewem – nikt nie potwierdził udziału w uroczystości.

