
Do zdarzenia doszło w czwartek (9 lipca) przed godz. 16:30 na autostradzie A1, w powiecie tarnogórskim. Policjanci z Komisariatu Autostradowego Policji chcieli zatrzymać do kontroli kierującego Volkswagenem mężczyznę.
Policyjny pościg na autostradzie A1
„Gdy wydali kierującemu polecenie do zatrzymania się, używając do tego sygnałów świetlnych i dźwiękowych, ten zignorował je i podjął ucieczkę” – relacjonuje Komenda Powiatowa Policji w Tarnowskich Górach.
Chcąc zgubić policjantów, mężczyzna w pewnym momencie zawrócił. Jadąc pod prąd, próbował wrócić na autostradę.
„W związku z realnym zagrożeniem, jakie stwarzał kierujący, mundurowi oddali z broni służbowej strzały ostrzegawcze w powietrze oraz w oponę pojazdu, co spowodowało jego unieruchomienie” – czytamy w komunikacie policji.
Pijany kierowca zatrzymany. Nie miał uprawnień
Okazało się, że zatrzymany 40-letni mieszkaniec Rydułtów nie miał uprawnień do kierowania pojazdami. Mężczyzna został przebadany na zawartość alkoholu w wydychanym powietrzu. Badanie alkomatem wykazało blisko pół promila alkoholu.
W samochodzie oprócz mężczyzny znajdowało się trzech pasażerów. Nikt nie odniósł obrażeń. 40-latek odpowie za swoje czyny przed sądem. Grozi mu kara do 5 lat więzienia.

