Do wyboru Rauscha doszło podczas inauguracyjnego posiedzenia parlamentu Saksonii-Anhaltu po wyborach landowych z początku września. AfD uzyskała w nich 43,8 proc. głosów, co przełożyło się na 39 mandatów w nowym landtagu.

Pozostałe mandaty przypadły CDU (15), SPD, Zielonym i Lewicy (po osiem) oraz BSW (pięć). Do samodzielnej większości AfD brakuje trzech mandatów.

Zobacz wideo Jaka jest odpowiedź niemieckich polityków na zagrożenie ze strony AFD [Co to będzie]

Tobias Rausch nowym przewodniczącym landtagu Saksonii-Anhaltu

Głosowanie nad wyborem przewodniczącego odbyło się we wtorek (6 października). Tobias Rausch otrzymał 48 z 82 głosów. Oznacza to, że  w tajnym głosowaniu poparło go dziewięciu parlamentarzystów spoza tego ugrupowania. 

Niemal na pewno Rausch mógł liczyć na poparcie pięciu deputowanych skrajnie lewicowej BSW, którzy już wcześniej deklarowali, że go poprą. Cztery pozostałe głosy musiały jednak pochodzić od deputowanych z partii, które wcześniej wykluczały jego wybór: CDU, SPD, Zielonych i Lewicy.

Rausch ma 35 lat, z wykształcenia jest specjalistą ds. obrotu nieruchomościami. Parlamentarzystą w Saksonii-Anhalcie z ramienia AfD jest od 2016 r.

Pierwsze posiedzenie nowego parlamentu

Pierwsze posiedzenie nowego parlamentu Saksonii-Anhaltu przyciągnęło do Magdeburga, stolicy tego landu na wschodzie Niemiec, dziennikarzy z całego kraju. Przed budynkiem landtagu, na placu katedralnym, zebrało się około 500 osób demonstrujących przeciwko AfD. Polityków tej partii zebrany tłum witał gwizdami.

Na posiedzenie główny kandydat AfD na premiera Saksonii-Anhalt, 35-letni Ulrich Siegmund, przyszedł z kubkiem z napisem „Łzy lewicy” oraz namalowanymi na nim splecionymi literami „U” oraz „S”, czyli jego inicjałami.

Niemiecka prasa odnotowuje, że od wtorku AfD w parlamencie w Magdeburgu zasiada nie po prawej stronie, lecz w centrum sali plenarnej. Po prawej stronie od nich, patrząc od strony mównicy, rozlokowani są deputowani CDU i Zielonych, a po lewej – SPD, BSW i Lewicy. „Przekaz jest jasny: AfD postrzega siebie jako nowe centrum” – komentuje dziennik „Sueddeutsche Zeitung”. 

Rozpoczynając inauguracyjne posiedzenie, reprezentująca Lewicę przewodnicząca seniorka Eva von Angern powiedziała, że od czasu wejścia AfD do landtagu „kultura parlamentarna bardzo ucierpiała”. Zastrzegła, że może mieć to związek z ogólnym wzrostem konfliktów w społeczeństwie, podkreślając przy tym rolę parlamentarzystów w utrzymywaniu demokratycznych standardów.

AfD chce mieć premiera w Saksonii-Anhalt

Ulrich Siegmund utrzymuje, że prowadzi rozmowy z deputowanymi spoza jego partii i w grudniu zamierza zostać wybrany na stanowisko. – Zakładam, że zostanę wybrany w pierwszej turze. Nie przystąpię do wyborów premiera bez pewności – zapowiada. 

W pierwszych dwóch turach wyborów premiera Saksonii-Anhaltu potrzeba bezwzględnej większości całego landtagu, czyli 42 głosów. Jeśli jej nie będzie, a parlament nie zdecyduje się na przedterminowe wybory, w kolejnej turze wystarczy większość oddanych głosów. Te wstrzymujące się nie są przy tym traktowane jako głosy oddane. 

Z Berlina Mateusz Obremski (PAP)

Udział
Exit mobile version