Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych w poniedziałkowy wieczór (21 września) wydało komunikat, w którym poinformowało o rozpoczęciu operowania lotnictwa wojskowego w polskiej przestrzeni powietrznej. Uwagę wojskowych zwrócił rosyjski atak powietrzny na Ukrainę.


Zobacz wideo

Intensywny ostrzał Ukrainy. Strażacy walczą ze skutkami rosyjskich ataków

Wojsko poderwało myśliwce

„Zgodnie z obowiązującymi procedurami Dowództwo Operacyjne RSZ, poprzez Centrum Operacji Powietrznych – Dowództwo Komponentu Powietrznego, uruchomiło niezbędne siły i środki pozostające w jego dyspozycji. Naziemne systemy obrony powietrznej oraz rozpoznania radiolokacyjnego osiągnęły stan gotowości” – poinformowało Dowództwo Operacyjne RSZ.

Wojsko uspokoiło, że działania mają charakter prewencyjny i są ukierunkowane na zabezpieczenie przestrzeni powietrznej oraz jej ochronę, zwłaszcza w rejonach przyległych do zagrożonych obszarów. „Dowództwo Operacyjne RSZ monitoruje bieżącą sytuację, a podległe siły i środki pozostają w gotowości do natychmiastowej reakcji” – napisało wojsko.

Alert RCB w woj. lubelskim

Rządowe Centrum Bezpieczeństwa wysłało alert do odbiorców na terenie województwa lubelskiego, a konkretnie powiatów: puławskiego, opolskiego, Lublina, lubelskiego, kraśnickiego, janowskiego, włodawskiego, łęczyńskiego, świdnickiego, Chełma, chełmskiego, krasnostawskiego, hrubieszowskiego, Zamościa, zamojskiego, tomaszowskiego, biłgorajskiego, łukowskiego, Białej Podlaskiej, bialskiego, ryckiego, radzyńskiego, parczewskiego i lubartowskiego. 

„UWAGA! Rosyjski atak powietrzny na terenie Ukrainy. Sytuacja jest monitorowana. W przestrzeni RP operuje polskie lotnictwo. Oczekuj dalszych komunikatów” – napisało RCB w alercie.

Rosja nie naruszyła polskiej przestrzeni powietrznej

Operowanie wojskowego lotnictwa zakończyło się około godzinę po wydaniu komunikatu przez Dowództwo Operacyjne RSZ. „Naziemne systemy obrony powietrznej oraz rozpoznania radiolokacyjnego powróciły do standardowej działalności operacyjnej. Informujemy, że nie zaobserwowano naruszenia przestrzeni powietrznej Rzeczypospolitej Polskiej” – napisało wojsko.

Rosja będzie prowokować?

Ostatnim razem (19 września) operowanie wojskowego lotnictwa w polskiej przestrzeni powietrznej było związane z uderzeniami rosyjskich dronów w Ukrainie. Dowództwo pozostaje czujne wobec takich incydentów z uwagi na możliwość naruszenia polskiej przestrzeni powietrznej. Mówił o tym w ubiegłym tygodniu Donald Tusk.

– W planie rosyjskim – w ocenie wywiadów – są hybrydowe uderzenia dronami i rakietami na państwa wspierające Ukrainę, w tym Polskę. O tych możliwościach wspominano już od dłuższego czasu. Dzisiaj te informacje są bardzo spójne i niestety przekonujące. Rosja najprawdopodobniej będzie nadal trzymała się tej strategii, której byliśmy świadkami, a nawet ofiarami w czasie nocy dronów. Czyli te potencjalne możliwe uderzenia będą miały charakter „przypadkowy”, tak aby paraliżować albo przynajmniej osłabiać motywację państw NATO do stosowania przepisów w przypadku agresji na któryś z krajów członkowskich – powiedział premier w Sejmie.

Udział
Exit mobile version