
-
Niemieccy burmistrzowie domagają się zakazu używania robotów koszących po zmroku ze względu na zagrożenie dla jeży i innych nocnych zwierząt.
-
Badania wykazały, że jeże są szczególnie narażone na śmierć lub obrażenia, ponieważ ich naturalna reakcja obronna utrudnia wykrycie przez roboty.
-
Część niemieckich miast wprowadziła już lokalne ograniczenia nocnego koszenia, a debata na temat szerszego zakazu oraz nowych technologii ochronnych trwa.
-
Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu
Coraz więcej niemieckich samorządowców apeluje o ogólnokrajowy zakaz używania robotów koszących po zmroku. Nocne godziny to czas największej aktywności zwierząt, które traktują miejskie ogrody i przydomowe ogródki jak swoje naturalne schronienie. Gadżety służące do koszenia trawy to dla nich wyrok.
Wiele zwierząt jest aktywnych w ogrodach, szczególnie wieczorami. Są one również zależne od tych terenów zielonych w bezpośrednim sąsiedztwie osiedli mieszkaniowych
Rozwój miast i intensywne rolnictwo ograniczyły naturalne siedliska, zmuszając zwierzęta do życia bliżej ludzi – zauważają włodarze niemieckich miast. O sprawie pisze m.in. „The Guardian”.
Dlaczego jeże są bezbronne wobec robotów?
Problem jest poważny, bo jeże nie uciekają przed zagrożeniem – instynktownie zwijają się w kulkę. To sprawia, że czujniki robotów często ich nie wykrywają. W efekcie ostrza powodują ciężkie rany lub śmierć.
Badania wskazują, że wiele rannych zwierząt trafia do ośrodków pomocy dopiero po kilku dniach, często w bardzo złym stanie.
Dlatego ogólnokrajowy zakaz używania kosiarek w nocy jest logicznym środkiem ochronnym – podkreśliła Kalisch.
Populacja jeży dramatycznie spada
Jeże od 2024 r. znajdują się na liście gatunków bliskich zagrożenia. W ciągu dekady ich liczba spadła o co najmniej 30 proc. Winne są nie tylko kosiarki, ale też ruch drogowy, urządzenia ogrodowe czy niszczenie siedlisk.
Eksperci alarmują, że bez szybkich działań trend może się pogłębiać. Dlatego samorządowcy nie chcą poprzestać na zakazach. Wzywają producentów sprzętu ogrodniczego do opracowania rozwiązań, które pozwolą wykrywać i omijać małe zwierzęta.
Chodzi o inteligentniejsze czujniki lub nowe systemy bezpieczeństwa, które ograniczą ryzyko tragicznych wypadków.
Przełomowe badania: ultradźwięki mogą uratować jeże
Cały czas opracowywane są nowe rozwiązania, które mogą pomóc miejskim zwierzętom. Wspominaliśmy o przełomowych badaniach naukowców z Uniwersytetu Oksfordzkiego. Wynika z nich, że jeże słyszą znacznie wyższe częstotliwości dźwięku niż ludzie, nawet do ok. 85 kHz.
Badacze sprawdzali to, monitorując reakcje układu nerwowego zwierząt na różne sygnały akustyczne. Okazało się, że szczególnie dobrze reagują na dźwięki w okolicach 40 kHz. To sugeruje, że zastosowanie urządzeń emitujących ultradźwięki mogłoby ostrzegać jeże przed nadjeżdżającymi samochodami lub innymi zagrożeniami.
Zakazy już wchodzą w życie
Niektóre niemieckie miasta, jak Kolonia, Lipsk czy Monachium, już wprowadziły lokalne ograniczenia dotyczące nocnego koszenia. Próba rozszerzenia zakazu na cały region Bawarii zakończyła się jednak niepowodzeniem.
Mimo to presja społeczna rośnie. Petycje w tej sprawie zebrały dziesiątki tysięcy podpisów. Debata dopiero się rozkręca, ale jedno jest pewne: temat ochrony jeży trafia na pierwszy plan. Zakaz nocnego koszenia może być tylko początkiem większych zmian, które połączą wygodę ludzi z bezpieczeństwem dzikiej przyrody.













