Sejm w piątek (18 września) wybrał nowego wicemarszałka Sejmu. W głosowaniu wzięło udział 428 posłów. 167 z nich oddało głos na Marcina Ociepę z klubu PiS, a 254 na Marcina Horałę z klubu Rozwój Plus. Wśród zwolenników Horały, jako jedyna osoba z posłów PiS, znalazła się Maria Kurowska, która po tym zdarzeniu opublikowała komunikat.

Głosowanie dot. wicemarszałkaSejm

Kurowska pomyliła się głosowaniu na wicemarszałka Sejmu

„Ważne! Podczas głosowania dotyczącego wyboru wicemarszałka Sejmu, przez pomyłkę oddałam głos na posła Marcina Horałę. Chcę podkreślić bardzo mocno, że moim kandydatem był Marcin Ociepa. Niestety, marszałek Czarzasty nie umożliwił mi zmiany głosu” – poinformowała Maria Kurowska.

Regulamin Sejmu nie przewiduje możliwości zmiany oddanego głosu. W przypadku pomyłki poseł lub posłanka mogą jedynie złożyć oświadczenie do protokołu posiedzenia Sejmu, ale nie zmienia to wyniku głosowania. 

Zobacz wideo PiS słabnie. Braun rośnie. Morawiecki się miota

Rozwój Plus powstał w wyniku rozłamu w PiS. Na jego czele stoi Mateusz Morawiecki, który najpierw założył stowarzyszenie, a później klub parlamentarny o tej nazwie. Działalność drugiej z tych inicjatyw spowodowała, że Koleżeński Sąd Dyscyplinarny PiS w sierpniu zdecydował o wykluczeniu z partii 38 posłów i dwóch senatorów. – Te osoby zostały wykluczone z Prawa i Sprawiedliwości za to, że wystąpiły z klubu parlamentarnego PiS-u – a przynależność do niego jest obowiązkiem wynikającym ze statutu – powiedział rzecznik dyscyplinarny PiS prof. Karol Karski w rozmowie z Gazeta.pl.

Głodówka posłanki PiS w czasie protestu w AWS

Internauci w komentarzach do wpisu posłanki ironizowali, że pomyłka w głosowaniu może wynikać z jej głodówki, którą rozpoczęła w odpowiedzi na odwołanie – przez ministra sprawiedliwości Waldemara Żurka – Michała Sopińskiego z funkcji rektora Akademii Wymiaru Sprawiedliwości. Na jego miejsce wyznaczono Sławomira Cudaka, któremu Kurowska blokowała dostęp do gabinetu. Posłanka wyjaśniła, że „strzeże gabinetu przed uzurpatorami zgodnie z prawem, wykonując interwencję poselską”. 

Kurowska poinformowała o rozpoczęciu głodówki w środę 16 września. „Z dniem dzisiejszym, od godziny 15 podjęłam głodówkę w intencji uratowania naszej Ojczyzny. Będę ją prowadzić dotąd, dopóki nie wejdzie tu prawowity rektor. Gdyby zdrowie mi zaszwankowało, przerwę głodówkę” – poinformowała posłanka. Jednocześnie twierdziła, że „nie je od sześciu dni”. Kurowska już wcześniej informowała, że – podczas protestu w budynku AWS – miała bowiem „tylko wodę z kranu”.

Kilka godzin później, po godzinie 21 posłanka opuściła budynek AWS – jak wyjaśniła – z powodu odcięcia prądu, co uniemożliwiło jej ładowanie telefonu. Pomimo tego zapowiedziała kontynuowanie głodówki. Od tamtej pory posłanka nie relacjonowała jednak jej przebiegu w mediach społecznościowych. – Nazwę „głodówka” zamieniłam na „post”, bo to słowo ma wymiar duchowy – wyjaśniła Maria Kurowska w rozmowie z tygodnikiem „Wprost”.

Udział