
-
Mateusz Morawiecki potwierdził utworzenie stowarzyszenia Rozwój Plus, co wywołało napięcia w PiS.
-
Według sondażu CBOS na potencjalną partię Morawieckiego zagłosowałoby 6 proc. ankietowanych, z czego 60 proc. stanowiliby byli wyborcy PiS.
-
CBOS wskazał, że utworzenie partii przez Morawieckiego najbardziej osłabiłoby PiS, „przejmując” 17 proc. elektoratu tej formacji.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii
15 kwietnia Mateusz Morawiecki potwierdził utworzenie stowarzyszenia Rozwój Plus. Celem grupy – jak opisywał – jest „tworzenie dodatkowej przestrzeni do dialogu, wymiany doświadczeń oraz inicjowania działań wspierających rozwój społeczny i gospodarczy Polski”.
Oświadczenie byłego premiera doprowadziło do eskalacji napięć w PiS mimo zapowiedzi Morawieckiego, że jego celem jest odsunięcie od władzy Donalda Tuska, a nie opuszczenie ugrupowania Jarosława Kaczyńskiego.
CBOS zbadał, jakim poparciem mógłby się cieszyć blok Morawieckiego, gdyby jednak doszło do utworzenia przez niego nowej partii.
Sondaż CBOS. Ilu badanych zagłosowałoby na partię Morawieckiego?
Gdyby wybory parlamentarne odbyły się teraz, ewentualna partia Morawieckiego mogłaby liczyć na 6 proc. głosów ankietowanych – wynika z sondażu.
Procentowy udział wyborców poszczególnych partii w potencjalnym elektoracie partii Mateusza Morawieckiego wygląda następująco:
-
60 proc. to wyborcy Prawa i Sprawiedliwości,
-
27 proc. – zwolennicy Konfederacji,
-
9 proc. – wyborcy niezdecydowani,
-
2 proc. – wyborcy Konfederacji Korony Polskiej Grzegorza Brauna,
-
2 proc. – wyborcy Koalicji Obywatelskiej.
CBOS wskazał, że najbardziej na utworzeniu partii przez Morawieckiego straciłoby PiS – „17 proc. aktualnego elektoratu tej partii mogłoby przenieść swój głos na partię byłego premiera”. Elektorat Konfederacji uszczupliłby się o 11 proc., a Korony Grzegorza Brauna o zaledwie 2 proc.
Partia Morawieckiego? Jaka partia ewentualnie straciłaby najwięcej?
„Pojawienie się partii Mateusza Morawieckiego w małym stopniu ułatwiłoby decyzję wyborczą niezdecydowanym – głosowałoby na nią tylko 4 proc. dość dużej rzeszy badanych deklarujących chęć udziału w wyborach, ale niemających sprecyzowanych sympatii partyjnych” – czytamy.
Ośrodek badawczy podkreślił, że dla zwolenników pozostałych ugrupowań partia Mateusza Morawieckiego nie stanowiłaby „praktycznie żadnej alternatywy”.
„Zainteresowanych przeniesieniem na nią swych głosów byłoby zaledwie czterech na 1000 dzisiejszych wyborców KO”. Zwolennicy pozostałych ugrupowań będących w koalicji rządzącej oraz opozycyjnej Partii Razem również nie wyrazili takiej chęci.
Badanie zostało zrealizowane metodą wywiadów telefonicznych wspomaganych komputerowo (CATI – 80 proc.) oraz wywiadów internetowych (CAWI – 20 proc.) w okresie 20-22 kwietnia 2026 roku na próbie tysiąca dorosłych mieszkańców Polski.
Mateusz Morawiecki tworzy Rozwój Plus, napięcia w PiS
Oświadczenie byłego premiera o utworzeniu stowarzyszenia wywołało burzę w partii Kaczyńskiego.
W reakcji na tę wiadomość rzecznik PiS Rafał Bochenek wskazywał, że obecnie w partii „jedność jest szczególnie potrzebna”, co ma związek z napięciami w ugrupowaniu.
Stronnictwo Morawieckiego, o którym mówi się „harcerze”, spiera się z grupą mu przeciwną – „maślarzami”
Kaczyński zapowiadał, że „dla ludzi, którzy by się w to angażowali, miejsc na naszych listach nie będzie”. Morawiecki tłumaczył z kolei, że jego celem jest zdobycie głosów wyborców centrowych, a nie opuszczenie PiS.
W poniedziałek doszło do rozmowy polityków, którym towarzyszył Adam Bielan. Europoseł PiS zamieścił w mediach społecznościowych zdjęcie dokumentujące spotkanie.
„Są pomysły, jest porozumienie i wspólny kierunek. A że czasem iskrzy? Kto się lubi, ten się czubi” – podsumował europoseł PiS.
– Rozmowa z byłym premierem Mateuszem Morawieckim przyniosła kompromis, a założone przez niego Stowarzyszenie Rozwój Plus nie zostanie zlikwidowane, lecz będzie działało „jakby wewnątrz partii” – ogłosił wtedy Jarosław Kaczyński.
-
Zdjęcie, o którym mówią w PiS. „To nie teatr, to wojna”
-
Kaczyński potwierdza, jest porozumienie z Morawieckim. Podał warunki

