
Do eksplozji doszło około godziny 6:30 w fabryce fajerwerków Ta’ Lourdes w rejonie Maghtab. W momencie wybuchu pracowników firmy nie było na miejscu. Poszkodowani to dwóch mężczyzn w wieku 47 i 67 lat, którzy uprawiali pobliskie pola – podaje „Times of Malta”. Rolnicy zgłosili śmierć czterech krów i obrażenia u innych zwierząt.
Mieszkańcy relacjonowali, że odczuli wstrząs w centralnej i północnej części wyspy. W pobliskich domach, a nawet w tak odległych miejscowościach, jak Qawra wybite zostały szyby. Na budynki spadły też kamienie. „Dom zatrząsł się od wybuchu” – relacjonowali świadkowie maltańskiemu portalowi.
Edward Mercieca, który mieszka w pobliskim Maghtab i prowadzi tam teatr, obudził się na skutek pierwszej z trzech potężnych eksplozji, które nastąpiły jedna po drugiej. Wybuchy wyrwały zamki w jego domu, drzwiach teatru i biurze, otwierając je na oścież.
Szkody w gospodarstwach
Wybuch spowodował szkody w okolicznych gospodarstwach – obejmowały one uszkodzenia konstrukcji, utratę zwierząt gospodarskich oraz poważne skutki dla zwierząt dotkniętych siłą i stresem wywołanym eksplozjami.
„Dla rolników i hodowców zwierzęta to nie tylko liczby. Reprezentują lata poświęcenia, codziennej opieki, zaangażowania emocjonalnego, a w wielu przypadkach – źródło utrzymania całych rodzin. Takich strat nie da się mierzyć wyłącznie w kategoriach finansowych” – czytamy w oświadczeniu.
Część mieszkańców została ewakuowana ze względu na detonacje trwające przez wiele godzin. W tej samej fabryce doszło wcześniej do eksplozji w 2018 r.












