Do pożaru doszło w środę 23 września późnym wieczorem.
Młodszy kapitan Michał Maroszek z Komendy Powiatowej PSP w Grójcu przekazał w rozmowie z TVN24, że na miejsce zadysponowano trzy zastępy straży pożarnej. Ogień został ugaszony. Nikt nie został ranny. Jako pierwsze informację podało RMF FM.
Minister cyfryzacji: Nie można wykluczyć działań sabotażowych
TVN24, cytując ministra cyfryzacji Krzysztofa Gawkowskiego, podało, że „nie można wykluczyć działań sabotażowych”. Następnie wicepremier w rozmowie ze stacją powiedział, że „mamy do czynienia z podpaleniem, które miało mieć wpływ na infrastrukturę krytyczną, na to, czy działa internet”. – To działania, które wprost były wskazywane jako modus operandi rosyjskich służb, które w Polsce planują sabotaże. To kolejny element wojny hybrydowej, z którą się mierzymy. Polskie służby zareagowały bardzo szybko – powiedział Gawkowski.
– Modus operandi w tej sprawie ewidentnie jest rosyjskie – podkreślił minister. – Rosjanie nie wjadą tutaj czołgami, nie przylecą samolotami. Oni chcą paraliżować – dodał Gawkowski.
Operatorem stacji jest państwowy operator telekomunikacyjny
W ocenie Gawkowskiego wiele wskazuje na to, że pożar był celową próbą zakłócenia działania stacji, które jest „hubem internetowym, też zapewniającym bezpieczeństwo działania internetu w Ukrainie”.
– Operatorem tej stacji jest firma Exatel, to jest państwowy operator telekomunikacyjny, który jest jednym z tych elementów zapewniających bezpieczeństwo internetowe, dostarczających internet, przesyłu internetowego przez Polskę, również dla Ukrainy – mówił wicepremier z kolei na antenie TVP Info Gawkowski.
Dodał, że gdyby w Polsce doszło do wyłączenia takich stacji, doszłoby do zakłócenia w dostawach internetu, a co za tym idzie również do zakłócenia w działaniu między innymi bankomatów. – Czasami nie zdajemy sobie sprawy, że taki przekaźnik telekomunikacyjny decyduje o tym, czy w jakiejś części Polski, czy Europy, w tym Ukrainy, mamy po prostu internet – dodał.
Na miejscu zdarzenia pracuje Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego. O sprawie powiadomiono również Rządowe Centrum Bezpieczeństwa.
Artykuł jest aktualizowany.













