Minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski wystąpił w środę 23 września na forum Rady Bezpieczeństwa ONZ w Nowym Jorku. – Minister spraw zagranicznych Federacji Rosyjskiej wymienił mnie z imienia i nazwiska, więc czuję, że muszę przede wszystkim udzielić odpowiedzi – stwierdził.

– Nazwał on wydarzenia z 2014 roku w Kijowie w Ukrainie „krwawym zamachem stanu”. Byłem tam rzeczywiście wraz z ministrami spraw zagranicznych Niemiec i Francji i nie doszło do żadnego zamachu stanu – podkreślił Sikorski. Dodał, że ówczesny prezydent Ukrainy Wiktor Janukowycz został odwołany przez demokratycznie wybrany parlament Ukrainy, ponieważ „dopuścił się masakry, w której zginęło 100 lub więcej ukraińskich cywilów”.

Zobacz wideo Sikorski: Rosyjskie bombardowania Ukrainy wpływają na bezpieczeństwo Polaków

Radosław Sikorski: Władimir Putin niczego nie osiągnął

– Przestańcie niszczyć przyszłość Rosji, Siergieju. Wiem, że słuchasz. Powiedz swojemu szefowi, że już wystarczy – tak Sikorski zwrócił się do rosyjskiego ministra spraw zagranicznych Siergieja Ławrowa. – Przedstawicielom Federacji Rosyjskiej mam do powiedzenia: próbujecie podbić Donbas od ponad 12 lat, a Kijów od ponad czterech. Powstrzymała was bohaterska Ukraina, kraj, który generuje jedną dziesiątą PKB Rosji, ale Polska ma prawie połowę waszego PKB. Europa ma 10 razy większy PKB niż wasz. NATO ma 25 razy większy PKB niż wasz. Możecie nadal zabić wielu ludzi, ale nie możecie wygrać – powiedział.

Sikorski stwierdził, że „po ponad czterech latach bezsensownej, kolonialnej wojny Władimir Putin niczego nie osiągnął”. – Kończą mu się zasoby, brakuje rekrutów. Potrzebuje pretekstu do kolejnej mobilizacji. Ta niepotrzebna wojna kosztowała życie lub zdrowie półtora miliona Rosjan – podkreślił.

Siergiej Ławrow: Rosja nie zamierza przerywać inwazji na Ukrainę

Ławrow w trakcie swojego wystąpienia podczas forum Rady Bezpieczeństwa ONZ oświadczył, że Rosja nie planuje przerywać inwazji na Ukrainę, nazywanej przez Kreml „specjalną operacją wojskową”. Powtórzył też tezy głoszone przez rosyjską propagandę i oskarżył państwa europejskie o sprowokowanie wojny. Szef MSZ Rosji powiedział, że Europa „chce zrobić przerwę i wykorzystać ją, aby dozbroić kijowski reżim, który wyraźnie i bezczelnie stosuje metody terrorystyczne”.

Debata na forum Rady Bezpieczeństwa ONZ

Sikorski i Ławrow uczestniczyli w debacie zorganizowanej przez Francję, która we wrześniu sprawuje przewodnictwo w Radzie Bezpieczeństwa ONZ. W wystąpieniu rozpoczynającym debatę szef dyplomacji francuskiej Jean-Noel Barrot oskarżył przywódcę Rosji o ataki na państwa europejskie.

– Kto płaci cenę za to szaleństwo? (…) Sama Rosja, unicestwiona, zrujnowana, izolowana z powodu wojny, której pragnął tylko jeden człowiek (…) – powiedział minister. – Upór jednego człowieka skazał już na śmierć 500 tys. Rosjan, którzy nie mieli nic do powiedzenia w tej sprawie – dodał.

W bardziej wyważony sposób wypowiedział się ambasador USA Mike Waltz, który podkreślił, że prezydent Donald Trump nie dąży do zwycięstwa żadnej ze stron, bo „wszystkie strony przegrywają”. Potępił jednocześnie rosyjskie próby rozszerzenia wojny.

Źródło: PAP

Udział