
Jan Grabiec mówił w czwartek w TVP Info, że Bogdan Święczkowski „ewidentnie łamie prawo i powinien ponieść z tego tytułu konsekwencje”. Szef Kancelarii Prezesa Rady Ministrów przekonywał, że rozliczenie działań prezesa TK to „kwestia tygodni, może miesięcy”.
Grabiec: to powinno zostać rozliczone
Grabiec zarzucił Święczkowskiemu, że „nie dopuszcza do pracy konstytucyjnego organu” oraz osób, które zostały „wybrane prawidłowo, zgodnie z przepisami”.
W tej samej wypowiedzi padły słowa, na które zareagował Trybunał Konstytucyjny. – Prezes TK jest przestępcą i to powinno zostać rozliczone – powiedział Grabiec.
Święczkowski zapowiada pozew
Trybunał Konstytucyjny opublikował w serwisie X oświadczenie, w którym poinformował o wezwaniu szefa KPRM do przeprosin.
„Prezes TK Pan Bogdan Święczkowski wzywa Pana Jana Grabca do publicznych przeprosin i wycofania się ze skandalicznych słów pod jego adresem. W przeciwnym razie Prezes TK wystąpi z pozwem o ochronę dóbr osobistych i złoży zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa zniesławienia” – czytamy.
Spór odnosi się do sytuacji czterech osób wybranych przez Sejm do Trybunału Konstytucyjnego w marcu. Święczkowski podtrzymuje, że nie są one sędziami TK, ponieważ nie złożyły skutecznie ślubowania wobec prezydenta.
Spór o sędziów Trybunału
13 marca Sejm wybrał sześcioro sędziów do TK. Dwoje z nich, Magdalena Bentkowska i Dariusz Szostek, złożyło ślubowanie 1 kwietnia w Pałacu Prezydenckim na zaproszenie prezydenta Karola Nawrockiego. Kancelaria Prezydenta wskazywała wtedy, że sytuacja czworga pozostałych osób jest analizowana, ponieważ według prezydenckich urzędników w Sejmie doszło do błędów.
9 kwietnia w sejmowej Sali Kolumnowej Anna Korwin-Piotrowska, Krystian Markiewicz, Maciej Taborowski i Marcin Dziurda złożyli ślubowanie z formułą, że robią to „wobec prezydenta”. Ślubowanie ponownie złożyli też Bentkowska i Szostek. Następnie wszyscy przekazali pisemne roty ślubowań w biurze podawczym Kancelarii Prezydenta RP.
Bentkowska i Szostek objęli urzędy w TK tego samego dnia. Święczkowski uznał jednak, że cztery pozostałe osoby nie objęły urzędów, ponieważ wydarzenia w Sejmie z ich udziałem nie można uznać za ślubowanie „wobec prezydenta”.
Na początku czerwca prezes TK w piśmie do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka podtrzymał, że nie utrudnia objęcia obowiązków czterem osobom wybranym przez Sejm. Ta czwórka złożyła wcześniej pismo do prezesa TK z wnioskiem o umożliwienie wykonywania obowiązków służbowych.

