
O. Grzegorz Kramer w kontekście decyzji Karola Nawrockiego o odebraniu Orderu Orła Białego Wołodymyrowi Zełenskiemu przywołał decyzję Andrzeja Dudy o przyznaniu medalu ukraińskiemu prezydentowi. „Jestem z pokolenia, które było wychowywane w wrogości do tego, co ruskie. W moim dzieciństwie i latach nastoletnich, Ukraina to byli ruscy. A wiec nie byli lubiani” – napisał w mediach społecznościowych jezuita.
Kramer kontynuował, że „dopiero później, po uzyskaniu Niepodległości, jego wiedza zaczęła być uzupełniana, ale emocjonalnie niewiele się zmieniło”. Przełomem stały się wydarzenia na Majdanie: Pomarańczowa Rewolucja w 2004 r. i Euromajdan w 2013/2014 r. „Zobaczyłem w Ukraińcach ludzi, którzy walczą o swój kraj. Dlatego, kiedy w 2022 roku wybuchła wojna, od pierwszych jej godzin rosło we mnie coraz większe współczucie” – wyjaśniał jezuita.
Prezydent Ukrainy i sprawa Orderu Orła Białego. O. Grzegorz Kramer chwali Wołodymyra Zełenskiego
„Pamiętam, że w pierwszych dniach wojny, dołączyłem do wielu osób, które wrzucało w swoje SM zdjęcia Ukraińskiego Prezydenta, z podpisem: Bohater. W życiu jest tak, że emocjonalnie szybko się wystrzeliwujemy” – czytamy we wpisie Kramera. Dodał, że „to zwykły ludzi mechanizm, na który nie ma się co obrażać”. „Jednak wojna trwa dalej. Dla mnie Zełenski dalej jest bohaterem” – przyznał jezuita.
„Od ponad czterech lat, przewodzi, jest liderem dla swoich, jeździ po świecie jak emisariusz swojego narodu, nieraz będąc upokarzanym przez większych, a jednak zaciska zęby i robi dalej. On nie jest na poligonie, jakimś symulatorze trudnych warunków i stosunków międzynarodowych. On jest na prawdziwej wojnie. Nie, nie jestem bezkrytyczny, jednak krytyka nie tyle dotyczy narodu jako takiego, ale konkretnych ludzi” – ocenił Kramer. Zakończył, że nie zmienił zdania ws. odznaczenia dla polityka.

