Służby Lotniska Chopina w Warszawie w czwartek dostały informację o „potencjalnie niebezpiecznym przedmiocie” na pokładzie samolotu linii LOT z Warszawy do Paryża. „Wdrożono niezwłocznie standardowe procedury bezpieczeństwa” – przekazał PAP p.o dyrektor biura komunikacji, rzecznik prasowy PPL Piotr Rudzki. Z tego powodu jedna z dróg startowych na Lotnisku Chopina musiała zostać wyłączona. „Ruch lotniczy odbywa się na drugiej funkcjonującej drodze startowej. Aktualnie trwa działanie służb” – podkreślił rzecznik.

Polskie Porty Lotnicze zarządzają m.in. warszawskim Lotniskiem Chopina.

We wtorek w Europie z powodu alarmów bombowych nastąpiły zakłócenia ruchu lotniczego. Przypadki zdarzyły się również w samolotach lecących do Polski. Samolot z Londynu do Warszawy został skierowany na lotnisko w Modlinie, które na pewien czas wstrzymało operacje, a maszyna lecąca z Kopenhagi do Warszawy została skontrolowana po lądowaniu na Lotnisku Chopina. W obu przypadkach służby nie potwierdziły zagrożenia. 

Źródło: PAP

Artykuł aktualizowany…

Udział