
-
Prezydent Karol Nawrocki podjął oficjalne kroki w celu odtajnienia aneksu do raportu o likwidacji Wojskowych Służb Informacyjnych i przekazał dokument do marszałków Sejmu i Senatu do zaopiniowania.
-
Aneks został zanonimizowany i dostosowany do wyroku Trybunału Konstytucyjnego, a marszałkowie mają wyrazić opinie, które nie są wiążące dla prezydenta.
-
Rzecznik prezydenta podkreślił, że decyzja o odtajnieniu dokumentu jest państwowa, a nie polityczna, oraz że dokument był przechowywany w kancelarii tajnej BBN przez 18 lat.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii
„Po wykonaniu analiz i prac merytorycznych w Biurze Bezpieczeństwa Narodowego, zgodnie z wcześniejszą zapowiedzią, prezydent RP Karol Nawrocki przeszedł do formalno-prawnego etapu bezpośrednio zmierzającego do odtajnienia i podania do publicznej wiadomości Aneksu do Raportu z likwidacji Wojskowych Służb Informacyjnych” – napisał Rafał Leśkiewicz w komunikacie na X.
Aneks do raportu o likwidacji WSI. Formalny krok w celu ujawnienia
Jak poinformował rzecznik, prezydent przekazał marszałkom Sejmu i Senatu do zaopiniowania zanonimizowane uzupełnienie Raportu o działaniach żołnierzy i pracowników WSI oraz wojskowych jednostek organizacyjnych „realizujących zadania w zakresie wywiadu i kontrwywiadu wojskowego przed wejściem w życie ustawy z dnia 9 lipca 2003 r. o Wojskowych Służbach Informacyjnych”.
Marszałkowie Sejmu i Senatu mają wyrazić swoją opinię o tym aneksie, choć dla prezydenta nie są one wiążące.
Leśkiewicz: Od 18 lat raport jest przechowywany w kancelarii tajnej BBN
Na zwołanej w czwartek konferencji prasowej Leśkiewicz tłumaczył decyzję prezydenta.
– (Dokument – red.) od 18 lat jest przechowywany w kancelarii tajnej Bura Bezpieczeństwa Narodowego. Kolejni prezydenci RP nie zdecydowali się na odtajnienie i upublicznienie aneksu do Raportu z likwidacji Wojskowych Służb Informacyjnych, mimo że sam raport trafił do opinii publicznej w lutym 2007 roku – powiedział.
– Decyzja o odtajnieniu i publikacji aneksu do Raportu z likwidacji WSI stanowi niezwykle istotny element domykania ważnego etapu porządkowania państwa po transformacji ustrojowej. Przez lata kwestia ta pozostawała nierozstrzygnięta, była obciążona licznymi sporami politycznymi i wątpliwościami co do sposobu ujawniania informacji – dodał rzecznik prezydenta.
Rzecznik wyjaśnił również, że „ujawnienie aneksu jest realizacją prawa obywateli do informacji, do wiedzy o mechanizmach funkcjonujących w instytucjach państwa polskiego”.
„Jawność – tak, ale odpowiedzialnie”. O co chodzi z raportem o WSI?
– Proces przygotowania tego dokumentu do wysyłki i do przyszłej publikacji, i odtajnienia poprzedzony był wnikliwą analizą, rzetelnym analizowaniem wszystkich danych opublikowanych w tym aneksie, weryfikacją (…), a także dostosowaniem treści do wyroku Trybunału Konstytucyjnego – zapewnił Leśkiewicz.
Przedstawiciel Kancelarii Prezydenta podkreślił, że decyzja Karola Nawrockiego ma charakter państwowy, a nie polityczny.
W 2007 roku opublikowano raport komisji weryfikacyjnej Antoniego Macierewicza o WSI. Zarzucono tej służbie (działającej w latach 1991-2006) m.in. brak rozliczeń z lat PRL, szpiegostwo na rzecz Rosji i udział w aferze FOZZ i nielegalny handel bronią. Wszczęte po raporcie śledztwa w większości umorzono.
Trybunał Konstytucyjny w 2008 roku uznał publikację za legalną, ale zakwestionował brak praw osób w nim ujętych (m.in. prawa do obrony i odwołania). Po tym wyroku prezydent Kaczyński nie opublikował gotowego aneksu do raportu. Nie zrobili tego również kolejni prezydenci.













