
Sejm w piątek (29 maja) głosował nad projektem ustawy o statusie osoby najbliższej w związku i umowie o wspólnym pożyciu. Podczas środowej komisji nadzwyczajnej kluby KO, PSL-u, Lewicy, Centrum i Polski 2050 poparły ten projekt, posłowie PiS i Konfederacji złożyli wnioski o odrzucenie projektów w całości.
Projekt ustawy o statusie osoby najbliższej. Jest decyzja Sejmu
Za przyjęciem ustawy zagłosowało 230 posłów, przeciw – 198. Od głosu wstrzymała się jedna osoba.
Wcześniej posłowie i posłanki nie przychylili się do wniosków o odrzucenie ustawy, złożonych przez kluby PiS, Konfederacji, Konfederacji Korony Polskiej oraz koło Demokracji Bezpośredniej. Odrzucili także pakiet poprawek zgłoszonych przez posłankę Martę Stożek z partii Razem. Przyjęli natomiast pakiet trzech poprawek zgłoszonych przez klub Lewicy, o charakterze doprecyzowującym i ujednolicającym.
Projekt ustawy o statusie osoby najbliższej. Co zakłada?
Projekt zakłada, że dwie osoby pełnoletnie, także tej samej płci, będą mogły zawrzeć umowę u notariusza, która – po rejestracji w Urzędzie Stanu Cywilnego – umożliwi stronom między innymi wybór ustroju majątkowego, ustanowienie obowiązku alimentacyjnego, uzyskanie prawa do korzystania ze wspólnego mieszkania oraz nadanie drugiej osobie uprawnień do dostępu do informacji medycznych i działania jako pełnomocnik w sprawach życia codziennego.
Pałac Prezydencki: Nie ma i nie będzie zgody Karola Nawrockiego na legalizację związków partnerskich
W środę szef gabinetu prezydenta RP Paweł Szefernaker podkreślił, że „nie ma i nie będzie zgody prezydenta na legalizację związków partnerskich”. Dodał, że procedowana obecnie ustawa wprowadzająca instytucję związku partnerskiego zrównuje te związki z małżeństwem.
– Pierwszym krokiem jest wprowadzenie związków partnerskich, drugim krokiem jest transkrypcja tego, co za granicą, w innych państwach, jest małżeństwem jednopłciowym, a następnie prowadzi to do kolejnych kroków – taka polityka małych kroków – do przysposobienia, do adopcji dzieci. Pan prezydent, idąc po prezydenturę, mówił o tym, że nie będzie jego zgody na takie rozwiązania – podkreślił Szefernaker.
Według szefa gabinetu prezydenta RP kontekstem tych działań koalicji parlamentarnej jest próba siłowego wprowadzenia do polskiego prawa „niekonstytucyjnych transkrypcji związków partnerskich, które de facto za granicą nazywane są małżeństwami jednopłciowymi”.
Zapytany, czy prezydent Nawrocki zawetuje ustawę, Szefernaker odpowiedział, że ostateczna decyzja zapadnie po tym, jak ustawa wpłynie do prezydenta po całym procesie legislacyjnym. – Jeżeli nie będzie zmian w tej ustawie, jeżeli nie będzie zmiany filozofii myślenia, czyli dalej będzie filozofia myślenia o związkach partnerskich, o quasimałżeństwach (…), to wtedy będziemy informować o kolejnych działaniach – zapowiedział.
– My przedstawiamy filozofię funkcjonowania instytucji osoby najbliższej. To są dwie różne filozofie. Chcemy ludziom pomóc w codziennym funkcjonowaniu, ale nie tworzyć prawa, które pozwoli na to, żeby de facto powstały związki, które mają te same przywileje, które mają małżeństwa – zastrzegł.

