Prokuratura Krajowa podjęła działania po wydarzeniach, do jakich doszło w siedzibie Trybunału Konstytucyjnego w nocy z 30 na 31 października 2026 r. Przypomnijmy, że po przekazaniu kierownictwa nad sądem Annie Korwin-Piotrowskiej Karol Nawrocki przerwał wizytę zagraniczną, zawrócił do Warszawy lot, którym miał dotrzeć do Senegalu, po czym w nocy dotarł przed siedzibę TK przy al. Szucha. 

Kto kogo przepchnął w drzwiach TK

Na nagraniu, zamieszczonym w serwisie X przez wybranego przez Sejm na sędziego TK Macieja Berka, widać, jak prezydent, wykorzystując siłę fizyczną i przesuwając stojącą w drzwiach Korwin-Piotrowską, wszedł do środka pałacyku mieszczącego się przy al. Szucha. 

Zobacz wideo Spór o TK. Nawrocki: Rząd wybrał noc poprzedzającą ważny dla Polaków dzień

Obie strony wzajemnie oskarżają się o agresję fizyczną. Berek, czyli do niedawna minister ds. wdrażania polityki rządu Donalda Tuska, twierdzi, że „prezydent z impetem wpadł na sędzię Korwin-Piotrowską i zaczął przepychać się przez grupę pozostałych sędziów”, kategorycznie zaprzeczając, by ktokolwiek z sędziów szarpał się z prezydentem.

Zupełnie inną wersję przedstawił rzecznik prezydenta Rafał Leśkiewicz, według którego to sędziowie (uznawani przez niego za nielegalnych) zablokowali drzwi i naruszyli nietykalność cielesną głowy państwa. Zarówno Kancelaria Prezydenta RP, jak i politycy Prawa i Sprawiedliwości zapowiedzieli już w tej sprawie zawiadomienia do prokuratury. Łącznie po weekendowych wydarzeniach na biurka śledczych trafiło już kilka zawiadomień dotyczących m.in. zamachu na konstytucyjny organ czy czynnej napaści na sędziów i prezydenta.

Prokuratura o napaści na sędziów

Rzeczniczka Prokuratora Generalnego prokurator Anna Adamiak potwierdziła wszczęcie śledztwa w sprawie „czynnej napaści na sędziów Trybunału Konstytucyjnego Annę Korwin-Piotrowską i Krystiana Markiewicza”. Postępowanie obejmuje również próbę wywierania wpływu na działania urzędowe Trybunału Konstytucyjnego przy użyciu „przemocy i groźby bezprawnej”.

„Kilka osób, działając wspólnie i w porozumieniu, naparło z impetem na sędziów Annę Korwin-Piotrowską i Krystiana Markiewicza, a następnie siłą odepchnęło ich od wejścia do budynku Trybunału, naruszając ich nietykalność cielesną” – opisywała Adamiak.

Następnie grupa ta wtargnęła do środka z zamiarem zablokowania działań TK. Rzeczniczka podkreśliła jednak, że napastnicy „zamierzonego celu nie osiągnęli wobec stanowczej postawy sędziów Trybunału” (w tym m.in. Magdaleny Bentkowskiej, Sławomira Patyry czy Macieja Berka) i finalnie opuścili budynek.

Śledztwo zostało zainicjowane z urzędu na podstawie analizy nagrań i notatek policyjnych. Poprowadzi je specjalny zespół ds. zapobiegania negatywnym skutkom udziału w postępowaniach tzw. neosędziów (powołanych przez KRS po 2017 roku).

Kto został objęty śledztwem?

Nie wiadomo, czy śledztwem objęto prezydenta, szefa jego kancelarii Zbigniewa Boguckiego i I prezesa Sądu Najwyższego Zbigniew Kapińskiego, którzy wspólnie wtargnęli do TK. Minister sprawiedliwości i prokurator generalny Waldemar Żurek zapytany na konferencji, czy śledztwo obejmie Boguckiego, odparł: „Idzie pan w dobrym kierunku”.

Bardziej skomplikowana jest sytuacja osób chronionych immunitetem. W przypadku głowy państwa sprawa jest jasna. Żurek przyznał, że nawet za przestępstwa kryminalne prezydent RP odpowiada wyłącznie przed Trybunałem Stanu. Jednak w ocenie szefa MS już samo zjawienie się Nawrockiego w TK można rozpatrywać w kategoriach naruszenia prawa.

– To było naruszenie nietykalności budynku Trybunału. Jego współpracownicy zupełnie bezkarnie zachowywali się w budynku i myślę, że prokuratura musi wyciągnąć z tego tytułu konsekwencje – oświadczył Żurek.

Inaczej minister ocenia sytuację I prezesa SN, Zbigniewa Kapińskiego. Według Żurka Kapiński został powołany w wadliwej procedurze (przez nową KRS), w związku z czym nie jest legalnym sędzią, więc nie chroni go immunitet. 

– Ja na ten moment nie chcę decydować, o tym będą decydować prokuratorzy – tłumaczył minister. Wizytę Kapińskiego nazwał „najściem bezprawnym osoby nieuprawnionej na organ konstytucyjny”.

Korwin-Piotrowska pełni obowiązki prezes TK po tym, jak ogłoszono przerwę w czynnościach dotychczasowego prezesa Bogdana Święczkowskiego i wiceprezesa Bartłomieja Sochańskiego. Sam Święczkowski, gdy zjawił się przed protestującym tłumem, podtrzymywał, że to on pozostaje jedynym administratorem budynku, a „wszelkie decyzje podejmowane przez uzurpatorów są bezprawne od początku do końca”.

Żródło: PAP

Udział
Exit mobile version