Władimir Putin w czwartek (1 października) wziął udział w spotkaniu Klubu Wałdajskiego w Moskwie. To doroczne międzynarodowe forum dyskusyjne skupiające ekspertów, politologów, historyków i dziennikarzy zajmujących się polityką Rosji. Tym razem na obrady przyjechało 120 przedstawicieli z 40 krajów.

Putin: Rozważymy użycie całego arsenału, jeśli Królewiec będzie zagrożony

Podczas wydarzenia prezydent Rosji wspomniał o zagrożeniu związanym z obwodem królewieckim. – Jeśli dojdzie do bezpośredniego ataku na Federację Rosyjską, w tym przypadku chodzi o Królewiec (…), wówczas nieuchronnie i natychmiast pojawi się kwestia użycia wszystkich rodzajów uzbrojenia, jakimi dysponuje nasz kraj – oświadczył rosyjski przywódca. Rosja już wcześniej ostrzegała, że w przypadku próby izolowania tego regionu przez państwa europejskie lub NATO, może sięgnąć po pozostający w jej arsenale potencjał wojskowy – w tym broń jądrową.

Zobacz wideo Gen. Piotrowski: Uważam, że przed nami niełatwy czas

Prezydent Rosji zaznaczył, że nie można mieć pewności, iż broń masowego rażenia nigdy nie zostanie użyta. Putin podkreślił jednocześnie konieczność zapobieżenia takiemu scenariuszowi.

Polityk wyjawił również, że ukraińskie ataki na rafinerie kosztowały Rosję 1 proc. PKB. Przyznał, że Kijów częściowo osiągnął swoje cele, prowadząc ostrzał rosyjskich rafinerii. Putin zauważył też, że Ukraina nie byłaby w stanie przeprowadzać ataków w głębi terytorium Rosji bez technicznego wsparcia Zachodu, co – jego zdaniem – oznacza bezpośrednie zaangażowanie w konflikt.

Unijny komisarz: Jeśli Rosja zaatakuje nasze fabryki, uruchomiony zostanie artykuł 5. NATO

Również w czwartek komisarz UE ds. obronności Andrius Kubilius odniósł się do wymiany stanowisk między Moskwą a NATO dotyczącą Królewca. – To nic nowego. Widzimy, że Rosja eskaluje swoje groźby, a także podejmuje rzeczywiste działania, w tym działania hybrydowe i akty sabotażu. Musimy brać to pod uwagę – powiedział i dodał, że państwa europejskie powinny być przygotowane na różnego rodzaju zagrożenia. – Nie boimy się gróźb. Musimy być gotowi – zaznaczył, podkreślając, że UE wzmacnia swoją gotowość obronną.

Pytany o to, jak bronić się przed zagrożeniami hybrydowymi, komisarz powiedział, że odpowiedź na rosyjskie działania powinna być odczuwalna dla Moskwy. – Jeśli jesteśmy atakowani hybrydowo i odczuwamy ból w wyniku tych ataków, nasza odpowiedź Rosji (…) powinna być równie bolesna jak atak, którego doświadczyliśmy – powiedział.

Zastrzegł jednocześnie, że część elementów takiej odpowiedzi nie powinna być wcześniej publicznie zapowiadana. – Nasza obrona hybrydowa powinna również być tego rodzaju, abyśmy byli gotowi wywrzeć bolesny wpływ na rosyjskie terytorium i państwo, ale nie będziemy z góry mówić, jak mielibyśmy to zrobić – zaznaczył.

Kubilius został również zapytany o wypowiedzi rosyjskich przedstawicieli, według których zakłady w Unii Europejskiej, produkujące uzbrojenie dla Ukrainy, mogą być uznawane przez Rosję za uzasadnione cele.

– Jeśli Rosja zaatakuje nasze fabryki na terytorium Europy, będzie to oznaczało artykuł 5 – odpowiedział. Przypomnijmy, że artykuł 5 Traktatu Północnoatlantyckiego stanowi, że zbrojny atak na jednego lub kilku członków NATO jest traktowany jako atak przeciwko wszystkim państwom Sojuszu.

MSZ Rosji: Zakłady produkujące broń dla Ukrainy są dla Rosji potencjalnymi celami wojskowymi

Rzeczniczka rosyjskiego MSZ Maria Zacharowa w środę (30 września) powiedziała, że „nie należy sądzić, że zakłady zbrojeniowe znajdujące się poza terytorium Ukrainy, które produkują broń dla ukraińskich sił zbrojnych, będą bezpieczne”.

– Państwa europejskie bezpośrednio uczestniczą w konflikcie ukraińskim (tak Rosja nazywa pełnoskalową inwazję, którą sama rozpoczęła – red.). Nie tylko udzielają pomocy, otwierając zakłady produkujące uzbrojenie i tworząc wspólne przedsiębiorstwa, angażują się w pełnym zakresie. To jedynie oddala możliwość rozwiązania konfliktu, a nie przybliża ją, jak sądzą, czy wyobrażają sobie niektóre siły w Europie – powiedziała Zacharowa w kontekście planów dotyczących serwisowania w Polsce pocisków do wyrzutni Patriot.

Współautor: Łukasz Osiński (PAP)

Udział