
W poniedziałek w Petersburgu prezydent Rosji Władimir Putin spotkał się irańskim ministrem spraw zagranicznych Abbasem Aragczim. Spotkanie było wcześniej zapowiedziane, przedstawiciele Rosji i Iranu mieli omówić kwestie zakończenia wojny USA i Izraela z Iranem, w tym m.in. bezpieczeństwa żeglugi w cieśninie Ormuz oraz Zatoce Perskiej. Jak opisuje Reuters, podczas rozmowy Putin miał wyrazić nadzieję, że naród irański przetrwa to, co określił jako „trudny okres” i że wkrótce zapanuje pokój.
Według agencji Rosja zaoferowała Iranowi mediacje, aby spróbować przywrócić spokój na Bliskim Wschodzie po atakach USA i Izraela, które Moskwa potępiła. Rosja wielokrotnie oferowała również przechowywanie irańskiego wzbogaconego uranu jako sposobu na „rozładowanie napięć”, z czego Stany Zjednoczone nie skorzystały.
Putin: Rosja zamierza kontynuować strategiczne stosunki z Iranem
„Z naszej strony zrobimy wszystko, co służy waszym interesom i interesom wszystkich narodów regionu, aby zapewnić jak najszybsze osiągnięcie pokoju” – powiedział Putin podczas rozmowy z Aragczim, jak podają rosyjskie media państwowe.
„W zeszłym tygodniu otrzymałem wiadomość od Najwyższego Przywódcy Iranu. Chciałbym prosić o przekazanie moich najszczerszych podziękowań i potwierdzenie, że Rosja, podobnie jak Iran, zamierza kontynuować nasze strategiczne stosunki” – dodał Putin. Podczas spotkania również irański minister Aragczi miał podkreślić, że stosunki między Rosją a Iranem będą coraz silniejsze i podziękował Putinowi za wsparcie ze strony Moskwy.
Porozumienie strategiczne Rosji i Iranu z 2025 roku nie obejmuje zobowiązania do wzajemnej obrony. Gdy USA i Izrael przez blisko dwa tygodnie bombardowały cele w Iranie w czerwcu 2025 r., Rosja i drugi kluczowy sojusznik Teheranu – Chiny, ograniczyły się do reakcji dyplomatycznych.
Trump zatrzymał lot swoich ludzi na negocjacje z Iranem
Według CNN prezydent Donald Trump planuje dziś spotkać się z czołowymi przedstawicielami służb bezpieczeństwa narodowego, aby omówić trwający impas w rozmowach z Iranem. Uczestnicy spotkania mają rozmawiać o możliwości dalszych działań, w tym o wznowieniu bombardowań Iranu przez USA, które zostały wstrzymane po przedłużeniu przez prezydenta zawieszenia broni w zeszłym tygodniu.
W sobotę Trump ogłosił, że jego wysłannicy, Steve Witkoff i Jared Kushner nie polecą do Islamabadu na rozmowy w sprawie porozumienia z Iranem. Amerykański prezydent dodał, że odwołał podróż amerykańskiej delegacji tuż przed odlotem, a Irańczykom przekazał, że – jeśli chcą negocjować – mogą to robić telefonicznie, ponieważ to USA „wygrały i mają wszystkie karty”.
Spytany, dlaczego zdecydował się odwołać wizytę, Trump odpowiedział, że Irańczycy przekazali Waszyngtonowi „dokument, który powinien być lepszy”, odnosząc się zapewne do kolejnej propozycji rozejmowej Teheranu.
Axios: Irańskie kierownictwo jest podzielone w sprawie ewentualnych ustępstw
Zaoferowali dużo, ale nie wystarczająco dużo – stwierdził Trump, skarżąc się jednocześnie, że strona irańska wyznaczyła do rozmowy z jego wysłannikami urzędników zbyt niskiej rangi. – Nie będziemy podróżować 15-16 godzin, żeby spotkać się z ludźmi, o których nikt nie słyszał – skwitował. – Nie mieli się spotkać z przywódcą kraju, tylko z innymi osobami, a ja mówię: po prostu tego nie zrobimy. Za dużo latania, za długo to trwa, za dużo kosztuje, a ja jestem bardzo oszczędny – dodał.
Z kolei według portalu Axios irańskie kierownictwo jest podzielone w sprawie ewentualnych ustępstw dotyczących programu atomowego, dlatego porozumienie miałoby odłożyć je w czasie. Nowa propozycja koncentruje się na rozwiązaniu w pierwszej kolejności kryzysu wokół cieśniny Ormuz i amerykańskiej blokady morskiej. Polegałoby ono na uzgodnieniu długoterminowego zawieszenia broni lub trwałym zakończeniu wojny.











