Ministerstwo Energii planuje zmiany w sposobie prezentowania należności na fakturach za energię elektryczną. Celem nowych przepisów nie jest bezpośrednie obniżenie cen prądu, lecz uporządkowanie poszczególnych pozycji i ułatwienie odbiorcom zrozumienia, za co dokładnie płacą.


Obecnie na rachunkach pojawiają się różne składniki, w tym opłaty handlowe, sieciowe, przesyłowe i jakościowe. Sam koszt energii oraz jej dystrybucji odpowiada mniej więcej połowie całej należności. Pozostałą część tworzą inne opłaty związane z obsługą i funkcjonowaniem systemu.

Rachunki za prąd 2027. Jedna opłata ma zniknąć


Najważniejsza zmiana dotyczy opłaty abonamentowej znajdującej się obecnie w części dystrybucyjnej faktury. Zgodnie z projektem ma ona zostać usunięta. Resort uzasadnia ten krok rosnącą liczbą liczników zdalnego odczytu, które ograniczają konieczność wizyt inkasentów i tradycyjnego spisywania stanu urządzeń.


Jednocześnie koszty stałej obsługi klienta mają zostać pokazane w bardziej czytelny sposób. Wydatki związane między innymi z wystawianiem faktur, prowadzeniem biur obsługi oraz innymi czynnościami sprzedawcy energii zostaną wyodrębnione jako osobna opłata handlowa.

Koszty obsługi będą widoczne osobno


Obecnie część tych wydatków jest uwzględniana w cenie każdej kilowatogodziny. Po zmianach odbiorca ma zobaczyć je jako oddzielną pozycję na fakturze. Dzięki temu łatwiej będzie rozróżnić koszt faktycznie zużytej energii od stałych opłat pobieranych przez sprzedawcę.


Projektowane rozwiązania mają więc przede wszystkim zmienić konstrukcję rachunku. Usunięcie opłaty abonamentowej po stronie dystrybucji nie oznacza automatycznie, że końcowa kwota do zapłaty spadnie, ponieważ równocześnie stałe koszty sprzedaży zostaną przedstawione osobno.

Nowe możliwości dla posiadaczy zdalnych liczników


Zmiany obejmą także gospodarstwa wyposażone w liczniki zdalnego odczytu. Sprzedawcy energii będą musieli poinformować takich klientów, że mogą zrezygnować z rozliczeń opartych na prognozowanym zużyciu i przejść na faktury uwzględniające rzeczywisty pobór prądu.


Ostateczna decyzja pozostanie po stronie odbiorcy. Osoby, które wolą dotychczasowy system, nadal będą mogły otrzymywać rachunki wystawiane na podstawie prognoz. Nowe rozwiązanie nie będzie więc oznaczało obowiązkowego przejścia na rozliczenia według faktycznego zużycia.

Zmiany pojawią się na fakturach w 2027 roku


Nowe przepisy mają wejść w życie jesienią 2026 roku. Odbiorcy zobaczą jednak ich skutki dopiero na rachunkach wystawianych według taryf obowiązujących w 2027 roku.


Planowane regulacje mają uporządkować faktury i poprawić ich czytelność. Nie zakładają natomiast bezpośredniej ingerencji w wysokość cen energii elektrycznej.

Udział
Exit mobile version