Chodzi o transmisję na żywo w TV Republika po sobotniej (7 listopada) tragicznej w skutkach strzelaninie w Krakowie. Zginęło w niej sześć osób, a 16 zostało rannych. Tomasz Sakiewicz pytał na antenie, gdzie jest policja i sugerował, że „wszystkie rezerwy zostały wywiezione do Warszawy” przed Trybunał Konstytucyjny.
Przypomnijmy, że podczas niedzielnej konferencji prasowej wojewoda małopolski przekazał, że w „w momencie zgłoszenia (o strzelaninie – red.) 30 zespołów policyjnych zostało zadysponowanych” do akcji. -Pierwszy, który przyjechał, pojawił się w trzeciej minucie od zgłoszenia i podjął czynną akcję zatrzymania sprawcy, doszło do wymiany ognia. Kolejne patrole pojawiły się w zasadzie w tym samym czasie i wspierały w działaniach – dodał. Podkreślił także, że na miejscu natychmiast byli strażnicy miejscy, a w szóstej minucie działań pojawili się już strażacy. Pierwsze Zespoły Ratownictwa Medycznego przyjechały na miejsce w 4 minucie działań.
Klęczar powiedział również, że łącznie w działaniach w ciągu pierwszej dobry uczestniczyło 1146 policjantów, 88 strażaków w 35 zastępcach i 15 Zespołów Ratownictwa Medycznego. – Jeżeli ktoś powie, że to były małe siły i środki, z całą stanowczością mówię: nie zna życia – dodał.
Rada Polskich Mediów o Sakiewiczu: Po raz kolejny udowodnił, że nie jest dziennikarzem
Rada Polskich Mediów uznała, że sugestia Sakiewicza jest „niedopuszczalnym wykorzystywaniem tragedii do budowania politycznej narracji i nie ma nic wspólnego z dziennikarstwem”.
Jak podkreśliła, jest to tym bardziej bulwersujące, że podczas pościgu i zatrzymania sprawcy dwóch policjantów zostało poważnie rannych i wciąż walczy o życie. Zdaniem autorów oświadczenia wypowiedź Sakiewicza rażąco narusza standardy obowiązujące dziennikarzy. Rada dodała, że naczelny TV Republika „po raz kolejny udowodnił, że nim nie jest”.
Prezydium przypomniało, że w chwilach tragedii odpowiedzialność dziennikarza jest szczególna. Zadaniem mediów jest informować, ostrzegać, sprawdzać fakty i nie powielać niesprawdzonych informacji. „Tragedia nie może być paliwem dla politycznego sporu” – napisano.
„Młodzieżowa Rada Krakowa zwróciła się do mediów z apelem o podawanie w relacjach dotyczących tragedii informacji o dostępnej pomocy psychologicznej. Dzieci i młodzież mogą uzyskać pomoc pod numerem 116 111, osoby dorosłe pod numerem 116 123, a Centrum Wsparcia działa pod numerem 800 70 2222” – czytamy ponadto.
Rada złożyła najszczersze kondolencje rodzinom ofiar oraz życzenia szybkiego powrotu do zdrowia osobom rannym, w tym dwóm policjantom. Wyraziła również najwyższy szacunek dla profesjonalizmu oraz poświęcenia wszystkich zaangażowanych w akcję służb.
W skład Rady Polskich Mediów wchodzą między innymi Jerzy Baczyński, redaktor naczelny tygodnika „Polityka”, Bogusław Chrabota, redaktor naczelny Gremi Media, Roman Imielski, pierwszy zastępca redaktora naczelnego „Gazety Wyborczej”, Magdalena Kicińska, redaktorka „Pisma. Magazynu Opinii”, Paweł Kapusta, redaktor naczelny „Rzeczpospolitej”, Bartosz Węglarczyk, redaktor naczelny portalu Onet, Anna Augustyn, dyrektor informacji Radia ZET.
Skargi do KRRiT
Ministra kultury Marta Cienkowska napisała w niedzielę (8 listopada) na platformie X, że wysłała do KRRiT skargę na relację Telewizji Republika. Zarzuciła stacji podawanie niezweryfikowanych informacji, oskarżenia wobec policji i przekaz mogący potęgować panikę. „Tragedia to nie paliwo do politycznej propagandy. KRRiT musi to zbadać” – napisała. Rzecznik resortu Piotr Jędrzejowski powiedział PAP, że skarga została już złożona, a w poniedziałek trafi do rady także listownie.
Skargę zapowiedziała również Agnieszka Kublik z „Wyborczej”. Zdaniem dziennikarki Sakiewicz świadomie wprowadzał widzów w błąd co do obecności policji i przyczyn jej braku, a tym samym nawoływał do nienawiści wobec funkcjonariuszy.


