Po dwóch meczach Roberta Lewandowskiego w amerykańsko-kanadyjskiej lidze MLS, można było się zastanawiać, czy Polak na pewno dobrze wybrał, w kontekście swojej kariery. Po występach w Europie RL9 zdecydował się na daleki wyjazd, ale mając określoną markę, kibice nie chcieli długo czekać na kolejne gole Polaka.


Lewandowski nie strzelił za to nic w dwóch pierwszych spotkaniach. Co więcej, Chicago Fire zanotowało dwie porażki z rzędu po przerwie ligowej i zrobiło się… niewesoło.

Przełamanie Roberta Lewandowskiego! Tak padły pierwsze gole Polaka w MLS


Po występach w delegacjach z Interem Miami (2:3) oraz New York City (1:3), przyszedł czas na występ domowy. Lewandowski zagrał od pierwszej minuty w starciu z Charlotte FC. Co ciekawe, początkowo RL9 miał właśnie od występu w Chicago rozpocząć swój rozdział kariery w MLS. Jeszcze w trakcie MŚ 2026 doszło jednak do niecodziennej sytuacji i debiut Polaka przełożono ze względu na… toksyczny dym, który nadciągnął z Kanady. To był efekt koszmarnych pożarów, które dotknęły kraj sąsiadujący z USA.


Debiut przed kibicami w Chicago nastąpił w nocy z 1 na 2 sierpnia – spoglądając na polskie zegarki. Lewandowski przyciągnął na trybuny sporą rzeszę kibiców, nie brakowało rzecz jasna polskich flag na trybunach, a sam na zdobycie gola potrzebował 20 minut. Wówczas Fire niespodziewanie przegrywali 0:1 i z pewnością to był ważny moment dla całej drużyny.


Jak się okazało, to nie był koniec w wydaniu Lewadowskiego, RL9 w drugiej połowie meczu postanowił sam rozstrzygnąć, kto tego dnia zgarnie trzy punkty. Pełna pula trafiła na konto Fire, a Polak zanotował pierwszy dublet w MLS.

– Nie na darmo nazywają go Robert LewanGOALski! – skomentowano drugie trafienie RL9 w meczu Fire.


Polak ma zatem bilans trzech meczów i dwóch goli dla Fire w ciągu 197 minut, które spędził na boisku. Wydaje się, że ten dublet powinien mocno pomóc Lewandowskiemu w rozkręceniu się na kolejne spotkania, bardzo istotne z perspektywy Fire.


Dodajmy, że Polak został wyróżniony nagrodą MVP meczu, w pełni zasłużenie.


Kolejny mecz w MLS Lewandowski i Fire rozegrają 16 sierpnia, kiedy podejmą Portland Timbers. Wcześniej jeszcze klub z Chicago wystąpi w północnoamerykańskim Pucharze Ligi (Leagues Cup) przeciw meksykańskiej Nexace, już 7.08 (g. 2:30 polskiego czasu).

Udział
Exit mobile version