W czwartek (6 sierpnia) odbyła się konwencja PiS, podczas której swoje wystąpienie wygłosił Jarosław Kaczyński. Nawiązał w niej do mijającej rocznicy prezydentury Karola Nawrockiego. Ocenił, że „dziś mamy rzeczywiście bardzo radosny, dobry dzień”. – Rok temu zostały przełamane wszelkiego rodzaju przeszkody, a było ich wiele, także po wyborze, i pan prezydent Nawrocki został zaprzysiężony, został prezydentem RP, już tak naprawdę, do końca – dodał. Według lidera PiS, „był to dzień zwycięski”. – Ale żeby to zwycięstwo było pełne, to są potrzebne także jeszcze inne momenty naszych triumfów, naszych czy jakiejś szerszej formacji patriotycznej – zauważył.
Jak podkreślił, triumf Nawrockiego w wyborach prezydenckich „przeżywamy szczególnie, bo to jest nasz triumf, naszej partii”. – Ważne jest to, że nasza formacja, po pierwsze w skomplikowanym procesie wychodzącym także poza partię wyłoniła tego kandydata. Po drugie przeprowadziła kampanię wyborczą, po trzecie w ramach tej kampanii zorganizowała komitet społeczny, bo przecież to kandydat bezpartyjny – powiedział prezes PiS.
Dodał, że to politycy PiS „zrobili wszystko, co można, z ogromnym zaangażowaniem, by wybory wygrał Nawrocki. Podkreślił na tym polu „ogromny wysiłek” obecnego kandydata PiS na premiera Przemysława Czarnka. – Możemy tu mówić o triumfie naszej partii, naszej inwencji, determinacji i naszej umiejętności działania. To była wielka chwila – mówił Kaczyński.
Kaczyński: Mamy patriotycznego prezydenta, potrzebujemy patriotycznego rządu
Prezes PiS mówił także o samej prezydenturze. – Musimy pamiętać o jednym: prezydent w Polsce może dużo; to nie jest prezydent bezradny, jak np. w Niemczech – powiedział. Zauważył jednocześnie, że najwięcej władzy ma rząd. – W tej chwili jest to nasze bardzo, bardzo ważne zadanie – mówił. Jak ocenił, to zadanie jest obecnie „historycznie ważne, dlatego że Polska dzisiaj idzie w bardzo złym kierunku, właściwie pod każdym względem”.
Według Kaczyńskiego „dzisiaj jest zagrożona suwerenność i niepodległość” Polski. Wskazał w tym kontekście na Unię Europejską, zdominowaną jego zdaniem – przez Niemcy i w mniejszym stopniu Francję. – Jeżeli sądzicie, że Polska niepodległa, a szczególnie Polska bardzo szybko się rozwijająca (…) nikomu nie przeszkadza, że wszyscy nam biją brawo, to się państwo bardzo głęboko mylicie – stwierdził.
– Główną wadą tego rządu, który mamy dzisiaj, jest to, że to rząd, który realizuje obcą, a w gruncie rzeczy przede wszystkim niemiecką, agendę – ocenił Kaczyński. Prezes PiS dodał, że ewentualne zwycięstwo sił prawicowych m.in. w Francji czy w Polsce otworzyłoby okno możliwości ws. reformy UE. – Ale żeby to okno nam przyniosło świeże powietrze, tę zmianę, to muszą Polską rządzić polscy patrioci. Musimy mieć patriotyczny rząd – stwierdził.
– Mamy patriotycznego prezydenta, musimy mieć patriotyczny rząd – powtórzył. Ocenił, że jeśli „plany, o których dzisiaj w Europie mowa”, które jak mówił, „częstą są już spisane, są gotowymi planami, bardzo konkretnymi”, zostaną zrealizowane, to „czeka nas uzależnienie, podległość, zastój, cofanie się i po prostu taki los, jaki przypadł Polsce już od bardzo dawna i z którego w tej chwili się po prostu wyrywamy”.
Źródło: PAP


