W biznesie panuje stereotyp, że firmy rodzinne rozwijają się wolniej. Że potrzebują więcej czasu, żeby podjąć jakąś decyzję. Że przez to, że rodzinne, to są i konserwatywne. Brakuje im odwagi, dynamiki, stanowczości. Wszystko przez to, że kieruje nimi właśnie rodzina – z całym swoim bagażem doświadczeń, konfliktów, emocji. Z dworem nestora i mniejszymi dworkami potencjalnych sukcesorów. To ma wręcz paraliżować decyzyjność, bo im więcej krewnych w jednej firmie pracuje, tym więcej wizji, jak ją prowadzić.


Na szczęście to tylko stereotyp. Dość krzywdzący, bo nie ma dowodów, które pokazywałyby, że firmy rodzinne radzą sobie gorzej niż przedsiębiorstwa nierodzinne. W wielu przypadkach jest wręcz przeciwnie. Potwierdzają to również wyniki naszego rankingu najbardziej zyskownych firm rodzinnych w Polsce.

Firmy na trudne czasy

Udział