
-
Dmitrij Miedwiediew zamieścił w social mediach komentarz dotyczący testu rosyjskiego systemu rakietowego Sarmat, odnosząc się do państw zachodnich.
-
Analitycy ISW oceniają, że ogłaszanie sukcesów w testowaniu systemów Sarmat i Oriesznik ma charakter propagandowy i odwraca uwagę od trudności militarnych Rosji na froncie.
-
Władimir Putin poinformował o udanym teście rakiety Sarmat, podkreślając jej zasięg oraz możliwości bojowe, i przypomniał o użyciu systemu Oriesznik podczas ataków na Ukrainę.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii
Dmitrij Miedwiediew skomentował na platformie X test nowego rosyjskiego pocisku balistycznego „Sarmat”.
„Gratulacje dla wszystkich zachodnich 'przyjaciół’ Rosji z okazji udanego testu strategicznego systemu rakietowego Sarmat. Teraz wszyscy jesteśmy o wiele bliżej!” – napisał wiceprzewodniczący Rady Bezpieczeństwa Federacji Rosyjskiej.
Putin i demonstracja siły. ISW: Główne cele retoryki Putina
Według analityków Instytutu Studiów nad Wojną rosyjska narracja o udanych testach systemów „Sarmat” i „Oriesznik” ma przede wszystkim charakter polityczno-propagandowy i jest elementem szerszej strategii Kremla polegającej na demonstracji siły w sytuacji narastających problemów militarnych.
ISW wskazuje, że jednym z głównych celów retoryki Władimira Putina jest odwrócenie uwagi od trudności związanych z wojną przeciwko Ukrainie, w tym od spowolnienia tempa rosyjskich postępów na froncie oraz rosnących strat. Analitycy podkreślają, że w ostatnich miesiącach rosyjska ofensywa wyraźnie straciła impet, a kolejne operacje nie przynoszą zakładanych rezultatów operacyjnych.
W raporcie zwrócono uwagę, że rosyjska armia nie tylko nie osiąga znaczących przełomów, ale w niektórych rejonach frontu – według ocen ISW – dochodzi nawet do sytuacji, w którejRosja traci wcześniej zajęte tereny. Ma to być efekt skutecznych kontrataków ukraińskich sił, które przejmują inicjatywę na wybranych odcinkach linii frontu.
ISW: Rosja traci tempo, Ukraina odzyskuje inicjatywę
ISW podkreśla również, że ukraińskie działania z ostatnich miesięcy, w tym odbicie części Kupiańska oraz wyzwolenie setek kilometrów kwadratowych na południu kraju, zmuszają Rosję do rozpraszania sił między różne kierunki operacyjne. W ocenie analityków prowadzi to do sytuacji, w której rosyjskie dowództwo musi wybierać między wzmacnianiem obrony a próbami utrzymania ofensywy, co dodatkowo osłabia spójność działań.
Eksperci zauważają także, że tzw. „teoria zwycięstwa” Kremla – zakładająca jednoczesne, stałe postępy na całej linii frontu i szybkie załamanie obrony Ukrainy – nie znajduje potwierdzenia w rzeczywistości. Zamiast tego Rosja ponosi wysokie straty osobowe przy minimalnych zdobyczach terytorialnych.
ISW zwraca uwagę, że w tym kontekście ogłoszenia o testach nowych systemów rakietowych mają wzmacniać wizerunek Rosji jako mocarstwa strategicznego, mimo że sytuacja na froncie wskazuje na ograniczenia jej realnych możliwości ofensywnych.
Putin chwali się bronią. Cztery razy potężniejsza niż na Zachodzie
Władimir Putin poinformował we wtorek, że armia Rosji przeprowadziła udany test nowego pocisku balistycznego Sarmat.
Rosyjski przywódca dodał, że rakieta ma zasięg nawet 35 tys. km i może poruszać się po trajektorii suborbitalnej. W jego ocenie sprzęt może przenosić głowicę bojową „cztery razy potężniejszą od jakiejkolwiek głowicy, jaką dysponują armie zachodnie”.
Rosyjski przywódca przypomniał także, że od końca 2025 roku w służbie znajduje się także system rakietowy średniego zasięgu Oriesznik, który również ma mieć możliwość przenoszenia głowic jądrowych. Dwa pociski tego typu zostały użyte do ataków na Ukrainę w 2024 i 2026 r.
-
Rosjanie ogłaszają sukces. Trzeci raz „wyzwolili” ten sam region
-
Frustracja rośnie na Kremlu. Nikt nie przewidział, co zrobią Ukraińcy

