
-
Szef rosyjskiego wywiadu zagranicznego Siergiej Naryszkin stwierdził, że NATO przygotowuje się do dużego konfliktu zbrojnego na wschodzie, a Unia Europejska szybko zwiększa swoje zdolności wojskowe przeciwko Rosji.
-
Władze Rosji oskarżają Wielką Brytanię o podsycanie napięć na kontynencie europejskim oraz ostrzegają Zachód przed lekceważeniem odstraszania nuklearnego i rozwoju nowych technologii wojskowych.
-
Przedstawiciele państw Unii Europejskiej i NATO twierdzą, że Rosja wykorzystuje retorykę zagrożenia ze strony Zachodu w celach wewnętrznych oraz prowadzi kampanię dezinformacji i presji politycznej.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii
Jak podaje Reuters, szef rosyjskiego wywiadu zagranicznego Siergiej Naryszkin stwierdził w czwartek, że państwa NATO prowadzą „praktyczne przygotowania” do potencjalnej konfrontacji z Rosją.
Rosyjski urzędnik w swojej propagandowej wypowiedzi wskazywał m.in. na rosnące wydatki obronne państw europejskich, rozwój przemysłu zbrojeniowego oraz zwiększanie obecności wojskowej na wschodniej flance Sojuszu.
Naryszkin przekonywał również, że zachodnie państwa mają rzekomo podsycać „antyrosyjskie nastroje” i przygotowywać społeczeństwa Europy do długotrwałej konfrontacji z Moskwą.
Rosja oskarża NATO o prowokowanie wojny. Najgorsza ma być Wielka Brytania
Naryszkin ostro skrytykował również Wielką Brytanię, oskarżając Londyn o podsycanie napięć między Rosją a państwami europejskimi.
Rosjanin nazwał Wielką Brytanię „złym i cynicznym geniuszem Europy„, twierdząc, że brytyjskie władze zachęcają państwa kontynentu do bezpośredniej konfrontacji z Rosją.
– Jak na progu obu wojen światowych, Londyn dosłownie podżega sojuszników kontynentalnych do bezpośredniego starcia z Rosją – powiedział.
Rosyjski wywiad nie przedstawił jednak publicznie żadnych konkretnych dowodów potwierdzających te oskarżenia.
Rosja ostrzega Zachód ws. broni nuklearnej. „Lepiej tego nie sprawdzajcie”
Naryszkin odniósł się również do kwestii odstraszania nuklearnego oraz rozwoju technologii sztucznej inteligencji. Skrytykował zachodnie opinie sugerujące, że tradycyjny model odstraszania nuklearnego przestaje odgrywać kluczową rolę w światowym bezpieczeństwie.
– Era odstraszania nuklearnego, dzięki Bogu, jeszcze się nie zaczęła – powiedział Naryszkin, komentując wypowiedzi części zachodnich polityków i ekspertów dotyczące zmian strategicznej równowagi sił. Rosyjski urzędnik ostrzegł jednocześnie „jastrzębie w obozie zachodnim”, aby lepiej nie sprawdzać wiarygodności tego stwierdzenia.
Według szefa rosyjskiego wywiadu rozwój sztucznej inteligencji oraz nowych technologii wojskowych może w przyszłości wpływać na globalny system bezpieczeństwa i równowagę strategiczną między mocarstwami nuklearnymi.
– Rosja nie radzi sobie w wojnie z Ukrainą. Na froncie nie ma żadnych sukcesów. Jest wręcz odwrotnie: Ukraińcy co jakiś czas przejmują inicjatywę taktyczną i przeganiają Rosjan – komentował niedawno w rozmowie z Interią gen. Stanisław Koziej. Dlatego, jak wskazywał Putinowi zostało szukać pretekstu do eskalowania i straszenia – Ukrainy i wspierającego ją Zachodu.
Rosja nieustannie grozi wojną. Eksperci: Syndrom oblężonej twierdzy
W ostatnich miesiącach przedstawiciele państw Unii Europejskiej i NATO wielokrotnie oskarżali Rosję o celowe podsycanie napięć oraz prowadzenie kampanii propagandowej mającej przedstawiać Zachód jako stronę dążącą do eskalacji konfliktu.
Europejscy politycy podkreślają, że Kreml regularnie wykorzystuje retorykę zagrożenia ze strony NATO do mobilizowania rosyjskiego społeczeństwa wokół władz i uzasadniania dalszej militaryzacji państwa.
Szefowa unijnej dyplomacji Kaja Kallas ostrzegała w ostatnich tygodniach, że Rosja prowadzi wobec Europy „długofalową kampanię destabilizacji”, obejmującą działania hybrydowe, cyberataki oraz operacje dezinformacyjne.
Podobne stanowisko prezentowali także przywódcy państw bałtyckich oraz Polski. Premier Estonii Kristen Michal i przedstawiciele litewskich władz podkreślali, że Kreml próbuje odwracać uwagę od wojny w Ukrainie i własnych działań militarnych poprzez budowanie narracji o rzekomym zagrożeniu ze strony Zachodu.
Również sekretarz generalny NATO Mark Rutte oceniał, że Rosja coraz częściej wykorzystuje groźby nuklearne i agresywną retorykę jako narzędzie presji politycznej. Według NATO wypowiedzi rosyjskich przedstawicieli mają przede wszystkim wywoływać niepokój w europejskich społeczeństwach oraz osłabiać poparcie dla dalszego wsparcia Ukrainy.
Analitycy zajmujący się rosyjską polityką zwracają uwagę, że narracja o „oblężonej twierdzy” od lat pozostaje jednym z kluczowych elementów polityki Kremla. Przedstawianie Rosji jako państwa otoczonego przez wrogów ma wzmacniać społeczne poparcie dla Władimira Putina, konsolidować opinię publiczną wokół władz oraz uzasadniać rosnące wydatki wojskowe i ograniczenia wewnętrzne.
Źródła: Reuters, RIA Nowosti, Interia
-
Wybory u dawnego sojusznika Rosji. Trump wskazał swojego faworyta
-
Na tajnym spotkaniu padła zapowiedź. Kłopoty Rosji mogą rozlać się na świat













