
-
Ministerstwo Energetyki Rosji poinformowało o powołaniu sztabu branżowego w związku z nasileniem ataków na przedsiębiorstwa paliwowe i energetyczne.
-
Władze Krymu wprowadziły ograniczenia w sprzedaży paliwa, kontrolę numerów rejestracyjnych oraz zakaz fotografowania cystern z paliwem.
-
Na Krymie odnotowano spadek liczby rezerwacji hotelowych z powodu problemów z paliwem, co jest skutkiem ukraińskich ataków na rosyjską infrastrukturę naftową.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
„W ostatnim czasie przedsiębiorstwa z sektora paliwowego i energetycznego mierzą się z nasileniem ataków wroga, co powoduje tymczasowe utrudnienia w dostawach paliwa do szeregu regionów południowych” – czytamy w oficjalnym komunikacie opublikowanym przez Ministerstwo Energetyki Rosji.
Resort przekazał, że w związku z pogarszającą się sytuacją powołano sztab kryzysowy, w którego skład wejdą największe krajowe przedsiębiorstwa. „Zadaniem grupy jest zapewnienie stabilnego i efektywnego funkcjonowania całego kompleksu paliwowo-energetycznego” – dodano.
Wojna w Ukrainie a rosyjski kryzys paliwowy
Deklaracja resortu świadczy o pewnym zwrocie w rosyjskiej narracji – przez długie miesiące władze na Kremlu zaprzeczały, że mają do czynienia z realnym problemem.
Rosyjski przywódca podkreślał tam rosnącą rolę organizacji BRICS, słowem nie wspominając o wojnie w Ukrainie i jej konsekwencjach – pomimo tego, że tuż przed rozpoczęciem wydarzenia goszczące je drugie najważniejsze miasto Rosji padło ofiarą potężnego ukraińskiego ataku.
Tymczasem sytuacja w kraju stale się pogarsza – szczególnie pod względem surowców energetycznych. Na początku czerwca rosyjskie władze zdecydowały o wprowadzeniu zakazu eksportu paliwa lotniczego, wcześniej – o całkowitym zakazie eksportu benzyny.
Krym pogrąża się w kryzysie
Poważnych problemów nie ukrywają za to władze okupowanego przez Rosjan od 2014 roku Krymu. W czwartek rządzący ogłosili, że w najbliższym czasie nie będzie się tam dało kupić paliwa za gotówkę.
Na każdej stacji paliw będzie także dyżurował urzędnik z lokalnych lub ogólnokrajowych władz, którego zadaniem będzie spisywanie numerów rejestracyjnych wszystkich pojazdów dokonujących w danym miejscu zakupów.
Na swobodny dostęp do paliwa mogą liczyć jeszcze pracownicy służb komunalnych, ratunkowych i porządkowych, mieszkańcy będą mieli także możliwość korzystania z komunikacji miejskiej. Ograniczenia dotkną za to urzędników z lokalnych ministerstw – niektóre resorty będą mogły korzystać tylko z jednego samochodu.
Rosyjskie władze na Krymie obawiają się także kolejnych ukraińskich ataków, które mogłyby jeszcze pogorszyć już i tak złą sytuację. W związku z tym zdecydowano o wprowadzeniu zakazu fotografowania i publikowania zdjęć oraz filmów przedstawiających cysterny z paliwem oraz informacji o ich położeniu.
Jak podkreślono w komunikacie, tego typu zachowania „stanowią wspieranie działań dywersyjnych”.
Ukraina pokrzyżowała plany Rosjan
Kryzys paliwowy na półwyspie uderza także w turystykę, gałąź gospodarki szczególnie istotną dla tego regionu. W związku z utrudnieniami uruchomiono specjalną infolinię dla turystów, którzy mają problemy z opuszczeniem Krymu ze względu na brak paliwa.
Jak donosi Krym.Realii, projekt Radia Swoboda relacjonujący życie na okupowanym półwyspie, liczba rezerwacji hotelowych w okresie od 24 maja do 6 czerwca spadła o 31 proc. w porównaniu z ubiegłym rokiem.
Krym wypadł także z zestawienia dziesięciu najpopularniejszych kierunków turystycznych w Rosji – obecnie generuje on tylko 1,5 proc. ruchu turystycznego w kraju.
Problemy, które dotykają m.in. Krymu, to pokłosie skutecznej kampanii ukraińskich ataków na obiekty kluczowe dla rosyjskiego przemysłu naftowego. Ukraińskie drony w ostatnich tygodniach regularnie uderzały m.in. w rafinerie w Jarosławiu, Syzraniu i Tuapse.
Kijów nasilił ataki w związku z trwającą wojną w Iranie i zamknięciem cieśniny Ormuz, które doprowadziły do gwałtownego wzrostu cen na światowych rynkach paliw. Ukraińskie wojsko nie chciało pozwolić, aby Rosjanie mogli skorzystać na tej sytuacji.













