
W skrócie
-
Polskie myśliwce przechwyciły rosyjski samolot rozpoznawczy Ił-20, który leciał nad Bałtykiem w międzynarodowej przestrzeni powietrznej bez planu lotu i z wyłączonymi transponderami.
-
Dowództwo Operacyjne RSZ podało, że nie doszło do naruszenia polskiej przestrzeni powietrznej, a wojsko utrzymuje gotowość do natychmiastowej reakcji.
-
Podobne zdarzenia z udziałem rosyjskiego Ił-20 miały miejsce w przeszłości zarówno nad Bałtykiem, jak i w pobliżu Norwegii.
„To kolejne agresywne działania Federacji Rosyjskiej i testowanie naszych systemów obrony powietrznej. Loty bez włączonych transponderów mogą stanowić zagrożenie dla innych samolotów” – wskazał szef resortu obrony we wpisie zamieszczonym na X.
Minister zapewnił, że odpowiedzią na „każdą prowokację tego rodzaju” będzie natychmiastowa reakcja polskiego lotnictwa.
Rosyjski samolot przechwycony nad Bałtykiem. „Skuteczna ochrona polskiego nieba”
O sprawie informuje także Dowództwo Operacyjne RSZ. „Maszyna wykonywała lot w międzynarodowej przestrzeni powietrznej bez złożonego planu lotu oraz z wyłączonymi transponderami” – napisano w komunikacie w serwisie X.
Jak wskazano, nie doszło do naruszenia polskiej przestrzeni powietrznej. „Bezpieczeństwo przestrzeni powietrznej pozostaje jednym z priorytetów Wojska Polskiego. Każdego dnia żołnierze Sił Zbrojnych RP utrzymują gotowość do natychmiastowej reakcji, zapewniając skuteczną ochronę polskiego nieba” – czytamy w oświadczeniu DORSZ.
Dowództwo zapewniło, że wysoki poziom wyszkolenia i gotowość operacyjna polskich żołnierzy sprawia, że są przygotowani do „natychmiastowego działania w każdej sytuacji„.
Działania Rosjan nad Bałtykiem. Kolejna udana interwencja
To nie pierwszy przypadek, gdy rosyjski Ił-20 został przechwycony przez polskie myśliwce nad Morzem Bałtyckim. Do podobnego zdarzenia doszło w połowie marca. Wówczas także nie stwierdzono naruszenia przestrzeni powietrznej.
„W piątek (16 marca – red.) para dyżurna myśliwców MiG-29 polskich Sił Powietrznych dokonała skutecznego przechwycenia, identyfikacji wizualnej oraz eskortowania z rejonu odpowiedzialności samolotu Federacji Rosyjskiej, który wykonywał lot nad Morzem Bałtyckim” – informowało wówczas DORSZ.
Tydzień wcześniej inny Ił-20 był natomiast aktywny na północy Norwegii. Tamtejsze F-35 dwukrotnie przechwytywały maszynę, która prowadziła działania w sąsiedztwie trwających manewrów NATO Cold Response.











