Rynek najmu zwalnia. Więcej mieszkań, ale popyt nie nadąża – Biznes Wprost


Maj przyniósł wyraźne ożywienie po stronie oferty na rynku najmu, ale popyt ponownie nie nadążył za zmianami. Właściciele mieszkań nie mają dziś silnych argumentów, by podnosić czynsze – wynika z analizy portalu GetHome.pl.


Choć liczba nowych ogłoszeń wzrosła, aktywność najemców znów okazała się słabsza niż rok wcześniej i niż wiosną. Jak pokazują dane, rynek coraz wyraźniej przesuwa się w stronę przewagi podaży.

Więcej ofert, mniej ruchu


Z przeszukiwarki Adradar wynika, że w maju liczba mieszkań wynajętych lub wycofanych z rynku wyniosła ok. 43 tys. To spadek o ok. 2 proc. względem kwietnia i o 4 proc. rok do roku.


W tym samym czasie na rynek trafiło ok. 46 tys. nowych ofert, co przełożyło się na dalszy wzrost całkowitej dostępności lokali – do około 86 tys. mieszkań, czyli o 13 proc. więcej niż rok wcześniej.

– Maj był kolejnym miesiącem w tym roku, w którym nowa podaż mieszkań przewyższyła popyt – zauważa Marek Wielgo, ekspert portalu GetHome.pl.

Gdańsk idzie własną drogą


Na tle kraju szczególnie wyróżnia się Gdańsk, gdzie sytuacja od kilku miesięcy przebiega odwrotnie niż w większości metropolii. W maju liczba dostępnych mieszkań spadła tam do ok. 3,3 tys. lokali, czyli o 3 proc. miesiąc do miesiąca.


Eksperci wskazują, że to efekt sezonowości i silnej konkurencji ze strony najmu krótkoterminowego.

– Ten rynek od lat rządzi się jednak innymi prawami. W przeciwieństwie do Warszawy czy Krakowa, Gdańsk jest silnie uzależniony od sezonu turystycznego. Wraz z nadejściem cieplejszych miesięcy część mieszkań jest wycofywana z rynku najmu długoterminowego i trafia do oferty krótkoterminowej skierowanej do turystów. To racjonalna decyzja właścicieli mieszkań. W warunkach wysokiego sezonu – szczególnie w lipcu i sierpniu – najem krótkoterminowy potrafi być wyraźnie bardziej opłacalny niż klasyczny najem, przy bardzo wysokim obłożeniu w sezonie letnim – uważa Marek Wielgo.


Dane Adradar potwierdzają, że w Gdańsku oferta systematycznie kurczy się wiosną i latem, by odbić dopiero jesienią, gdy na rynek wracają studenci.


– W Gdańsku latem „wygrywają” turyści, a jesienią – studenci. To przykład rynku, na którym najem krótkoterminowy realnie konkuruje z tradycyjnym najmem o te same mieszkania – podkreśla ekspert portalu GetHome.pl.

Czynsze stabilne mimo większej podaży


W większości dużych miast rosnąca liczba mieszkań na wynajem nie przełożyła się na wzrost stawek. Wręcz przeciwnie – czynsze pozostają stabilne lub lekko spadają.


W Warszawie mediana utrzymała się na poziomie ok. 4,2 tys. zł (−7 proc. r/r), w Krakowie ok. 3 tys. zł (0 proc.), a we Wrocławiu spadła do ok. 2,7 tys. zł (−4 proc.). Podobne trendy widać w Poznaniu i Łodzi, gdzie stawki również lekko się obniżyły. Wyjątkiem są Katowice, gdzie czynsze nadal pozostają wyższe niż rok temu.

Rynek po stronie najemców


Rosnąca liczba dostępnych mieszkań sprawia, że właściciele coraz częściej muszą konkurować o najemcę, a nie maksymalizować stawkę. Według ekspertów trend ten może się utrzymać także w kolejnych miesiącach.


Wzrost aktywności najemców spodziewany jest dopiero latem i przed początkiem roku akademickiego, jednak duża podaż mieszkań może dalej stabilizować ceny.


Na koniec eksperci zwracają uwagę na jeszcze jeden problem – realny koszt najmu.

– Różne modele prezentowania cen utrudniają porównywanie ofert. Najemcy powinni zawsze sprawdzać pełny koszt najmu, a nie sugerować się wyłącznie ceną „na wejściu” – podsumowuje Marek Wielgo.

Udział