
W poniedziałek 11 maja w Senacie odbyło się IX Polsko-Hiszpańskie Forum Parlamentarne. Po spotkaniu Czarzasty nawiązał do polityki migracyjnej rządu Hiszpanii. – Wyobraźcie sobie państwo, że jest kraj, który przyjmuje pół miliona migrantów i traktuje tych ludzi jako szansę, a nie jako zagrożenie. Można doprowadzić do tego, że dzięki temu przychód budżetowy i rozwój kraju jest większy niż bez tego. To mądra polityka, którą Hiszpania pokazuje jak zrobić, naprawdę jest z czego się uczyć – powiedział. O planach hiszpańskiego rządu dotyczących legalizacji pobytu migrantów pisaliśmy na Next.Gazeta.pl.
Rzecznik prezydenta skrytykował Włodzimierza Czarzastego
We wtorek na antenie telewizji wPolsce24 rzecznik prezydenta Rafał Leśkiewicz stwierdził, że wypowiedź Czarzastego była „przerażająca i porażająca”. – Ten człowiek już dawno odleciał, jest na zupełnie innej orbicie, nie rozumie tego, co się dzieje w aktualnej architekturze zagrożeń, bezpieczeństwa Polski i bezpieczeństwa międzynarodowego – powiedział.
Leśkiewicz stwierdził, że Czarzasty „nie dorósł do roli marszałka Sejmu”. Zaznaczył też, że prezydent Karol Nawrocki zdecydowanie sprzeciwia się nielegalnej migracji i nie wyrazi zgody na rozwiązania podobne do tych, które wprowadził hiszpański rząd.
Rafał Leśkiewicz: Czarzasty kwestionuje relacje ze Stanami Zjednoczonymi
– Jeśli nasz najbliższy przyjaciel nie wyda pana Ziobry, to się okaże, że oceny, które miałem na temat przywództwa w USA, częściowo znów się potwierdzą – powiedział Czarzasty w poniedziałek w Radiu ZET. Dodał, że w takiej sytuacji „będziemy musieli jako państwo polskie przemyśleć jeszcze raz politykę w stosunku do różnych decyzji, które mamy wspólnie z USA podejmować”.
Leśkiewicz stwierdził, że „Czarzasty kwestionuje relacje ze Stanami Zjednoczonymi”, co jego zdaniem wpisuje się w politykę obozu rządowego i działa na niekorzyść Polski, zwłaszcza w dziedzinie bezpieczeństwa. Powiedział, że rządzący nie dbają należycie o ten obszar i traktują go jako „arenę walki z prezydentem”.
„Odbiór wyjazdu Ziobry jest zdecydowanie negatywny”
Rzecznik prezydenta skomentował też wyjazd Zbigniewa Ziobry do USA. Podkreślił, że wciąż nie uprawomocniło się postanowienie polskiej prokuratury ws. aresztu. Leśkiewicz stwierdził, że prokuratura kierowana przez Waldemara Żurka „nie była w stanie uwiarygodnić zarzutów kierowanych wobec Ziobry”.
Według Leśkiewicza „rządzący wykorzystują sprawę Ziobry jako element walki politycznej z obozem konserwatywnym”. – Trochę im się to udaje, jak widać, bo odbiór społeczny wyjazdu ministra Ziobry najpierw na Węgry, a teraz do Stanów Zjednoczonych jest zdecydowanie negatywny – przyznał. Podkreślił zarazem, że Ziobro „nie mógł liczyć w Polsce na sprawiedliwy i bezstronny proces”.
Redagowała Kamila Cieślik












