Seniorzy pozywają dzieci o alimenty. Argumentem są niskie emerytury – co na to sądy? – Biznes Wprost


Starość się Bogu nie udała – im człowiek starszy, tym więcej pieniędzy potrzebuje na życie, leki, opiekę. Tymczasem świadczenie emerytalne z ZUS jest tylko ułamkiem ostatniej pensji, a nie jej odpowiednikiem. W Unii Europejskiej ten stosunek to 58 proc., ale w Polsce – około 40 proc.


Seniorzy, którzy wychowali dzieci, czasami podają je do sądu licząc na alimenty, które poprawią ich sytuację materialną. Po której stronie staje w takiej sytuacji sąd?

Niska emerytura jest faktem. Kto jest jej winien?


Polskie prawo przewiduje sytuację, w której rodzic może otrzymać alimenty od dziecka. Jest to możliwe, gdy finanse rodzica uniemożliwiająmu samodzielne utrzymanie. Wysokość alimentów sąd ustala na podstawie sytuacji finansowej obu stron.


Portal prawo.pl opisał sytuację emeryta, który co miesiąc dostaje z ZUS świadczenie w wysokości zaledwie 400 zł. Środki te pozwalają mu jedynie na częściowe pokrycie kosztów pobytu w domu pomocy społecznej. Z tego powodu senior zwrócił się do syna o wypłatę 500 zł miesięcznie. Syn się na to nie zgodził, więc sprawa trafiła do sądu.


Zarówno sąd pierwszej instancji, jak i drugiej instancji nie stanął po stronie emeryta. Senior usłyszał, że jego niskie świadczenie to efekt jego własnych decyzji. „Powodowi wypłaca się ok. 400 zł miesięcznie. Choć nie jest to kwota znaczna, to jej wysokość jest związana z wcześniejszymi wyborami, których dokonał mężczyzna” – wskazał olsztyński sąd okręgowy. Jak się okazało, to nie jedyny powód.

Sąd prześwietlił życie seniora – syn wykazał stopień zainreresowania jego życiem


Wymiar sprawiedliwości prześwietlił także styl życia i związane z tym koszty ponoszone przez seniora. Dopatrzył się kosztownego nałogu – emeryt palił papierosy, co zdaniem sądu wykluczyło go z grupy osób wymagających wsparcia. Tym samym, sytuacja finansowa seniora nie spełniła kryterium niedostatku, a same roszczenia emeryta są wbrew normom społecznym. Jeśli strona wnioskująca o wspracie of dziecka nie podejmuje pracy zarobkowej, a może to zrobić, alimentów nie dostanie.


W trakcie procesu okazało się także, że w przeszłości senior nie wspierał finansowo, ani nawet wychowawczo swojego syna. Co więcej, syn, od którego emeryt zażądał 500 zł miesięcznie, wspierał już finansowo matkę, więc nie miał środków na wsparcie ojca.

Udział