Matusz Vallo, którego poparły między innymi Postępowa Słowacja (PS), Wolność i Solidarność (SaS) i Demokraci, według wstępnych wyników, wygrał dużą różnicą głosów, choć w ostatnich sondażach Jozef Raż mocno zbliżył się do rywala. Formalnie obaj startowali jako kandydaci niezależni, ale ich pojedynek traktowano jako sprawdzian mobilizacji rządu i opozycji przed wyborami parlamentarnymi jesienią 2027 roku.

Vallo: Wspólnie z koalicjantami pokazaliśmy, że jednoczenie się opozycji ma sens

Po ogłoszeniu wstępnych wyników Vallo powiedział, że mieszkańcy Bratysławy pokazali, że nie chcą, aby stolica była zarządzana w taki sposób, w jaki obecny gabinet Roberta Ficy rządzi Słowacją. – Wspólnie z koalicjantami pokazaliśmy, że jednoczenie się opozycji ma sens. Ten model sprawdził się w Bratysławie i głęboko wierzę, że za rok sprawdzi się w całej Słowacji – dodał, nawiązując do wyborów parlamentarnych, które powinny odbyć się jesienią 2027 roku.

Zobacz wideo Wieliński: Ani Putin, ani Zełenski nie mają interesu, żeby ustępować

Raż, który po porażce przekazał, że jest gotów współpracować z burmistrzem, zapewnił, że „nie ma się czego wstydzić” w kampanii. Nie był pewien, czy ponownie podjąłby decyzję o starcie z poparciem Smeru.

Media: Smer nie ma burmistrza w żadnym z miast wojewódzkich

Jak podaje portal Aktuality.sk, Smer nie ma burmistrza w żadnym z miast wojewódzkich. Według wstępnych wyników, w Koszycach wygrał Ladislav Lörinc, w Trnawie Eva Nemčovská, w Trenczynie Ján Forgáč, który zastąpi urzędującego od 16 lat Richarda Rybníčka, a w Nitrze i Żylinie stanowiska obronili Marek Hattas i Peter Fiabáne. W radzie Bratysławskiego Kraju Samorządowego koalicja PS, SaS, Demokratów i Team Bratislava zdobyła 29 z 56 mandatów, a kandydaci Smeru, Hlasu i SNS nie dostali ani jednego.

W rezultacie sobotnich połączonych wyborów do władz regionalnych i lokalnych nie doszło do spektakularnych zmian. Tradycyjnie najlepszy wynik osiągnęli kandydaci niezależni. Komentatorzy ocenili, że wybory potwierdziły istniejące głębokie podziały w kraju. Nie brak też opinii, że – mimo wzrostu frekwencji – głosowanie potwierdziło zmęczenie Słowaków polityką. 

Frekwencja była wyższa niż cztery lata temu: w wyborach lokalnych wyniosła ok. 49 proc. wobec 46,2 proc. w 2022 roku, w regionalnych – ok. 46 proc. 

Współautor: Piotr Górecki (PAP)

Redagował Jan Latała

Udział
Exit mobile version