
W skrócie
-
Blisko 46 procent respondentów ocenia, że system ochrony zdrowia za kadencji Jolanty Sobierańskiej-Grendy funkcjonuje gorzej niż wcześniej.
-
W sondażu ponad jedna trzecia badanych uznała, że nie zaszły zmiany w stanie opieki zdrowotnej, a poprawę zauważyło około 10 procent ankietowanych.
-
Wypowiedź minister Jolanty Sobierańskiej-Grendy na temat inwestycji w zdrowie wywołała komentarze ze strony polityków opozycji.
W najnowszym sondażu United Surveys by IBRiS dla Wirtualnej Polski blisko połowa ankietowanych wyraziła opinię, że stan systemu opieki zdrowotnej pogorszył się po tym, jak ministrem zdrowia została w lipcu 2025 r. Jolanta Sobierańska-Grenda.
Negatywnie pracę minister zdrowia oceniło łącznie 45,4 proc. ankietowanych. 28,1 proc. badanych uważa, że sytuacja uległa zdecydowanemu pogorszeniu. 17,3 proc. wybrało odpowiedź, że w systemie ochrony zdrowia jest „raczej gorzej”.
Blisko połowa Polaków uważa, że stan opieki zdrowotnej pogorszył się. Nowy sondaż
Dużą część osób, które wzięły udział w badaniu, uważa, że po zmianie kierownictwa Ministerstwa Zdrowia nie zaszły ani pozytywne, ani negatywne zmiany. Stan systemu ochrony zdrowia „tak samo, jak wcześniej” ocenia 37 proc. ankietowanych.
Pozytywną ocenę Jolancie Sobierańskiej-Grendzie wystawiło 10,5 proc. badanych. Odpowiedź „raczej lepiej” wybrało 9 proc. badanych, a 1,5 proc. z nich jest zdania, że sytuacja jest zdecydowania lepsza.
Sondaż zrealizowała pracownia United Surveys by IBRiS metodą CATI&CAWI na próbie tysiąca dorosłych osób w okresie od 13 do 14 maja 2026 r.
„Widzę, jak ludzie się cieszą”. Kontrowersyjna wypowiedź minister zdrowia
Pod koniec kwietnia Sejm odrzucił zgłoszony przez posłów PiS wniosek o wotum nieufności wobec minister zdrowia. W środę na antenie Polsat News Jolanta Sobierańska-Grenda stwierdziła, że podczas podróży po kraju „widzi, jak ludzie się cieszą” z inwestycji w ochronę zdrowia.
– Dużo rzeczy się dzieje, są też środki z KPO, które myślę, że dla wszystkich pacjentów (trafią – red.) już niebawem, a jeżdżę po kraju i widzę, jak się ludzie cieszą i w podmiotach z tego, że 18 miliardów przynosi realne już korzyści, a zakup sprzętu, inwestycje, to łącznie 36 miliardów – stwierdziła polityk w programie „Graffiti”.
„Nie da się tej Pani podrobić. 'Ludzie się cieszą’ świetnie. Rewelacja” – skomentował wypowiedź Tobiasz Bocheński z Prawa i Sprawiedliwości.
„To jest jakiś perwersyjny eksperyment społeczny?” – pytał Adrian Zandberg z partii Razem.












