
14 osób zapowiedziało start w wyborach na prezydenta Krakowa. To były szef NIK Marian Banaś,Bartosz Bocheńczak z Konfederacji, radny PiS Michał Drewnicki, posłanka Lewicy Daria Gosek-Popiołek, jeden z inicjatorów referendum odwoławczego Aleksandra Miszalskiego – Jan Hoffman, Michał Klimek z Konfederacji Korony Polskiej Grzegorza Brauna, radna Razem Aleksandra Owca, Sławomir Pietrzyk Socjaldemokracja Polska, czy senator KO, popierana też przez – Monika Piątkowska.
Kolejne osoby na liście to: Marta Ratuszyńska z ugrupowania Dobry Radom, celebrytka Marianna Schreiber, poseł Polski 2050, Paweł Śliz Grażyna Zofia Świat z Bezpartyjnych Samorządowców Małopolski oraz były radny Krakowa Łukasz Wantuch. Przedterminowe wybory powinny się odbyć w ciągu 90 dni od dnia referendum, które odbyło się 24 maja. IBRiS sprawdził na kogo chcą głosować mieszkańcy Krakowa. Do wyników sondażu dotarła Polska Agencja Prasowa.
Przedterminowe wybory samorządowe w Krakowie. Sondaż pokazał nastroje mieszkańców
17,2 proc. głosów Łukasz Gibała, który przegrał w drugiej turze z Miszalskim stosunkiem głosów 48,96 proc. do 51,04 proc., ale na razie nie ogłosił startu w przedterminowych wyborach. Na drugim miejscu z wynikiem 13,5 proc. znalazła się Gosek-Popiołek, która minimalnie wyprzedziłaby Drewnickiego – 13,2 proc. Kolejne miejsce w sondażu zajęła Piątkowska, która cieszy się poparciem 12 proc. osób. Kolejni potencjalni kandydaci na razie notują wyraźną stratę.
Piąty w sondażu Bocheńczak odnotowuje na razie 5,9 proc. zaufania. Na kolejnej pozycji uplasował się Klimek z zaufaniem na poziomie pięciu proc. Owcą popiera 3,8 proc. Krakowian. Hoffmana wskazało 2,1 proc. respondentów, a Banasia 1,4 proc. ankietowanych. Nikt nie wskazał Śliza, a 1,4 proc. chciałoby zagłosować na innego kandydata. 20,6 proc. wybrało opcję „nie wiem, trudno powiedzieć”. 3,9 proc. uczestników sondażu odmówiło odpowiedzi.
Sondaż przeprowadzono na zlecenie Nowej Lewicy od 10 do 14 czerwca wśród dorosłych mieszkańców Krakowa, na próbie tysiąca osób. Błąd oszacowania wynosi trzy proc, a próg ufności 0,95.

