-
Bogdan Święczkowski po raz kolejny próbował wejść do siedziby Trybunału Konstytucyjnego, jednak funkcjonariusze policji nie wpuścili go na teren obiektu.
-
Święczkowski oskarżył policjantów o udział w zamachu stanu oraz wezwał ich do opuszczenia budynku, argumentując, że to on jest jedynym administratorem placówki.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
Prezes Trybunału Konstytucyjnego Bogdan Święczkowski w środę po raz kolejny próbował dostać się do siedziby instytucji. Przed bramą zwrócił się do pilnujących wejścia funkcjonariuszy policji, domagając się opuszczenia przez nich terenu TK.
– Domagam się wpuszczenia na teren Trybunału Konstytucyjnego oraz opuszczenia przez funkcjonariuszy terenu Trybunału Konstytucyjnego. Jesteście tutaj nielegalnie – mówił Święczkowski.
Jeden z funkcjonariuszy podszedł do bramy i odpowiedział, że policja nie decyduje o tym, kto może wejść do budynku, ponieważ należy to do kompetencji administratora obiektu.
– Administratorem obiektu jestem ja jako prezes Trybunału, a wy tutaj jesteście nielegalnie – odpowiedział Święczkowski. Po raz kolejny wezwał policjantów do opuszczenia terenu TK.
Święczkowski oskarża policjantów. Mówił o „zamachu stanu”
Bogdan Święczkowski odniósł się także do sytuacji związanej z Anną Korwin-Piotrowską.
– Anna Korwin-Piotrowska nie kieruje pracami Trybunału Konstytucyjnego. Urządziła sobie z budynku Trybunału Konstytucyjnego teatr – stwierdził prezes TK.
Następnie ponownie zwrócił się do funkcjonariuszy.
– Uczestniczycie w zamachu stanu zorganizowanym najprawdopodobniej przez Donalda Tuska, ministra Kierwińskiego i komendanta głównego policji pana Boronia. Takie mam bardzo daleko idące podejrzenia. Nie bierzcie w tym udziału. Nie miejcie splamionych dłoni i splamionych mundurów – wykrzykiwał w kierunku policjantów.
– Na szczęście przynajmniej część z was zdjęła flagę narodową ze swoich mundurów. Widzę, że tam jest jeden z funkcjonariuszy, który ma naszą flagę narodową. Wstyd i hańba! Uczestniczycie w tych nielegalnych działaniach – skwitował.
Mimo apeli i żądań prezes TK nie został wpuszczony do budynku.
Kryzys wokół Trybunału Konstytucyjnego
30 października wieczorem przedstawiciele grupy wybranej w tej kadencji Sejmu na sędziów TK przekazali informację, że Anna Korwin-Piotrowska – jako najstarszy stażem sędzia – została kierującą Trybunałem Konstytucyjnym i wydała zarządzenie o przerwie w czynnościach prezesa TK Bogdana Święczkowskiego i wiceprezesa Bartłomieja Sochańskiego. Korwin-Piotrowska poinformowała, że wraz z sześciorgiem innych osób wybranych w tej kadencji na sędziów TK przebywają w siedzibie Trybunału.
Przed siedzibą TK nasilił się wówczas trwający od kilku tygodni protest. Podróż do Senegalu odwołał prezydent Karol Nawrocki, którego samolot zawrócił nad Hiszpanią i wrócił do kraju. W środku nocy pojawił się w TK, gdzie w drzwiach doszło do szarpaniny.
W sobotę trwały spotkania Nawrockiego z przedstawicielami sił parlamentarnych, wieczorem z kolei orędzie wygłosił premier Donald Tusk, który bronił działań sędziów wybranych przez Sejm.
We wtorek odbyło się w TK Zgromadzenie Ogólne, podczas którego przegłosowano budżet i składy orzekające w sprawie Święczkowskiego i Sochańskiego.
Kwestia sytuacji w TK została poruszona podczas wtorkowej Rady Bezpieczeństwa Narodowego, która początkowo miała być poświęcona tematowi bazy amerykańskiej w Polsce. Prezydent Karol Nawrocki ocenił podczas części jawnej RBN, że w związku z sytuacją w Trybunale Konstytucyjnym doszło do poważnego kryzysu konstytucyjnego. Premier Donald Tusk poinformował po RBN, że zaproponował prezydentowi spotkanie w cztery oczy w tym tygodniu, by spróbować obniżyć napięcie.
-
Nowe decyzje w Trybunale. Żurek mówi o kworum i immunitetach
-
Anna Korwin-Piotrowska z nowym komunikatem. Ujawniła, ile spraw zalega w TK













