Jak ustalili dziennikarze „Newsweeka” i Radia ZET, prywatna Fundacja Centrum Strategii Rozwojowych organizuje wydarzenia, na które zaproszenia kieruje Kancelaria Prezydenta. Z ustaleń mediów wynika, że wysokość wpłaty ma wpływ na zakres dostępu do spotkań z prezydentem.
„Sprzedaż spotkań” z Karolem Nawrockim. Jest zawiadomienie do prokuratury
Najdroższy pakiet Platinum, wyceniony na 100 tys. dolarów, obejmuje indywidualne spotkanie z głową państwa. Pakiet Gold kosztuje o połowę mniej i przewiduje udział w rozmowie w kameralnym gronie. Dostępny jest także pakiet Silver w cenie 25 tys. dolarów.
Głowę państwa krytykuje koalicja rządząca. Na wtorkowej (22 września) konferencji prasowej politycy KO poinformowali o złożeniu zawiadomienia do prokuratury. – Sytuacja z jaką mierzymy się w ostatnich dniach bulwersuje opinię publiczną. Ale na bulwersowaniu nie może się skończyć. Z panem posłem Patrykiem Jaskulskim w dniu dzisiejszym składamy zawiadomienie do prokuratury krajowej ws. podejrzenia płatnej protekcji związanej z dostępem do prezydenta Karola Nawrockiego – powiedział europoseł Szczerba.
Kancelaria odpiera zarzuty. Jaskulski: Nawrocki na godziny
Polityk podkreślił, że „zaangażowana w ten proceder była także Kancelaria Prezydenta w osobie jednego z prezydenckich ministrów Karola Rabendy”. Przypomnijmy, że wcześniej Rzecznik Karola Nawrockiego Rafał Leśkiewicz ocenił, że publikacja to kolejna odsłona „nagonki na prezydenta RP”. Ocenił, że doniesienia to „insynuacje, półsłówka i manipulacje”.
Politycy zaapelowali o „zabezpieczenie korespondencji i nośników” oraz wyjaśnienie „na czym polegał mechanizm” i „kto był jego ostatecznych beneficjentem”. – Możliwe, że dochodziło do monetyzacji urzędu prezydenta państwa polskiego. Cennik spotkań z prezydentem to uderzenie w powagę państwa. To standard republiki bananowej, a nie demokratycznego państwa prawa – podkreślił Jaskulski. – To na pewno cwaniactwo pełną gębą. Można śmiało powiedzieć, że ktoś po raz kolejny próbuje zarabiać na prezydenturze Karola Nawrockiego. (…) Można śmiało postawić tezę, że ktoś oferuje Karola Nawrockiego na godziny – dodał.
Jaskulski podkreślił, że „prezydent nie jest celebrytą” i „czasu prezydenta nie można kupić”. – Po to płacimy prezydentowi, żeby był wolny od różnego rodzaju pokus, czerpania korzyści finansowych z urzędu. Co jeszcze sprzedaje Kancelaria Prezydenta?. (…) Demokracja nie jest na sprzedaż, a Kancelaria Prezydenta to nie sklep – podkreślił.
Artykuł aktualizowany










![Redakcje pozywają Trumpa. Klęska kanclerza Niemiec, radość na Kremlu [NA POCZĄTEK DNIA] Redakcje pozywają Trumpa. Klęska kanclerza Niemiec, radość na Kremlu [NA POCZĄTEK DNIA]](https://bi.im-g.pl/im/dc/81/1f/z33037020IER,Dziennikarze-w-Bialym-Domu.jpg)


