-
Ranni w strzelaninie policjanci przeszli operację i ich stan jest obecnie stabilny, poinformował rzecznik Małopolskiego Urzędu Wojewódzkiego.
-
Sześć osób zginęło, a 16 zostało rannych w sobotniej strzelaninie w okolicach Rynku Głównego w Krakowie, w tym obywatele pięciu różnych państw.
-
Sprawca ataku, 24-letni Michał O., przebywa w szpitalu „w stabilnym, lecz bardzo krytycznym stanie” po operacjach, które przeszedł po postrzeleniu podczas zatrzymania.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
Sześć osób zginęło, a 16 – w tym napastnik – zostało rannych podczas sobotniej strzelaniny w obrębie Rynku Głównego w Krakowie. Wielu z nich walczyło w krakowskich szpitalach o życie. Nocą władze przekazały najświeższe informacje o stanie poszkodowanych.
Wśród rannych znaleźli się dwaj policjanci: starszy posterunkowy Jakub Kulik i starszy posterunkowy Artur Morański. W szczególnie ciężkim stanie był pierwszy z nich – jeszcze wieczorem pojawiły się liczne apele o oddawanie z myślą o funkcjonariuszu krwi. Powielali je także rządzący.
„Dziś on ratował ludzi na krakowskim Rynku. Teraz pomóżmy uratować jego” – prosił szef resortu sprawiedliwości Waldemar Żurek.
Jak podaje Reuters, po północy rzecznik Małopolskiego Urzędu Wojewódzkiego poinformował agencję, że ranni policjanci przeszli operację, a ich stan jest stabilny.
Kraków. Policjanci wśród rannych w strzelaninie. Apel o oddawanie krwi
Starszy posterunkowy Jakub Kulik to były żołnierz 6. Brygady Powietrznodesantowej im. gen. bryg. Stanisława Sosabowskiego, który niedawno zakończył służbę wojskową i wstąpił do policji. Został ranny w bezpośredniej wymianie ognia z napastnikiem.
„Jakub jest bohaterem, który ratował innych, a teraz to on potrzebuje wsparcia. Potrzebna jest krew grupy AB Rh+. Dlatego zwracamy się do wszystkich żołnierzy, pracowników wojska, rodzin oraz ludzi dobrej woli – jeśli możecie oddać krew, pomóżcie Jakubowi!” – napisała 6. Brygada Powietrznodesantowa na Facebooku.
Strzelanina w Krakowie. Nowe informacje o narodowości rannych
Reuters, powołując się na MSWiA, informuje również, że pięciu obcokrajowców rannych w strzelaninie pochodziło z Austrii, Niemiec, Portugalii, Rosji i Wielkiej Brytanii.
Jak ustaliła jeszcze w sobotę reporterka Polsat News Teresa Gut, wśród nich jest student.
– Wiemy, że jest to osoba młoda. Student z zagranicy, który przebywał w Krakowie w ramach studenckiej wymiany Erasmus – opisała reporterka.
Pięć kolejnych rannych – jak ustaliła Interia – to krakowscy dorożkarze.
– Ofiarami szaleńca zostali dziś dorożkarze i dorożkarki, ludzie którzy jak co dzień przyjechali na Rynek Główny do pracy. Ucierpiało wielu naszych koleżanek i kolegów. Kilku walczy o życie – mówiła w sobotę wieczorem Dorota Litwicka, prezes Stowarzyszenia Dorożkarzy Krakowskich.
Kraków. Co wiadomo o ofiarach strzelaniny?
W komunikacie KPRM opublikowanym po odprawie podano z kolei informacje o ofiarach śmiertelnych.
Wśród sześciu z nich są cztery kobiety i dwóch mężczyzn. Potwierdzono śmierć trzech Polek i obywatela Wielkiej Brytanii. Tożsamość dwóch osób nie została jeszcze ustalona.
Atak w Krakowie. Jaki jest stan napastnika?
Napastnik – 24-letni Michał O. – został postrzelony podczas zatrzymania. Jego stan wymagał operacji. W nocnym komunikacie Reuters poinformował, że strzelec jest w „stabilnym, ale bardzo krytycznym stanie” po licznych operacjach.
Michał O. pochodzi z Ostrowca Świętokrzyskiego. Wieczorem w jego mieszkaniu znaleziono ciała trzech osób – dwóch kobiet i mężczyzny. Najprawdopodobniej są to członkowie najbliższej rodziny sprawcy ataku w Krakowie.


