
W poniedziałek (20 kwietnia) uzbrojony mężczyzna wszedł na jedną z konstrukcji kompleksu i otworzył ogień do zwiedzających. Strzelanina miała miejsce przy piramidach Teotihuacan, ważnym stanowisku archeologicznym i atrakcji turystycznej oddalonej o około 50 km na północny wschód od miasta stolicy Meksyku.
Strzelanina przy piramidach Teotihuacan w Meksyku
W serwisach społecznościowych opublikowano nagrania, na których widać uciekających przed napastnikiem ludzi. Jak podają lokalne władze, cztery osoby zostały ranne w wyniku postrzału, a dwie kolejne odniosły obrażenia po tym, jak upadły ze schodów budynku podczas ucieczki. Wśród rannych byli turyści z Kolumbii, Rosjanin i Kanadyjczyk. Poszkodowani zostali przewiezieni do okolicznych szpitali. Ofiarą strzelaniny jest obywatelka Kanady.
„To, co wydarzyło się dziś w Teotihuacn, głęboko nas boli. Wyrażam najszczerszą solidarność z osobami dotkniętymi i ich rodzinami. Jesteśmy w kontakcie z ambasadą Kanady. Poleciłam Gabinetowi Bezpieczeństwa dokładne zbadanie sprawy i zapewnienie wszelkiego niezbędnego wsparcia. (…) Uważnie śledzimy sytuację i będziemy nadal przekazywać aktualne informacje za pośrednictwem Gabinetu Bezpieczeństwa” – poinformowała w serwisie X prezydentka Meksyku Claudia Sheinbaum Pardo.
>>>>> Kijów nie prosi już tylko o pomoc, ale oferuje bezcenną wiedzę militarną, której Zachód nie posiada. Doszło do odwrócenia ról – to Ukraina stała się ekspertem od przetrwania, pokazują, że potrafią samodzielnie paraliżować fundamenty rosyjskiej machiny wojennej – mówi na Wyborcza.pl ppłk rez. Maciej Korowaj, były oficer Służb Wywiadu Wojskowego MON. >>>>>
W oświadczeniu meksykańskich władz podano, że napastnik po oddaniu strzałów popełnił samobójstwo. Na miejscu zabezpieczono broń palną, broń białą i naboje. Teotihuacan jest jednym z najczęściej odwiedzanych przez turystów stanowisk archeologicznych w kraju. Po strzelaninie strefa została czasowo zamknięta dla odwiedzających.
Redagowała Kamila Cieślik












