Do Sądu Okręgowego w Warszawie wpłynął wniosek byłego wiceszefa MS, posła PiS Marcina Romanowskiego o wydanie listu żelaznego – poinformowała rzeczniczka ds. karnych sądu sędzia Anna Ptaszek. Wydanie przez sąd listu żelaznego wiąże się z uchyleniem tymczasowego aresztowania. Jak przekazała, z pisma oraz z koperty wynika, że przesyłka została nadana w Tyraspolu na terenie Naddniestrza, separatystycznego regionu Mołdawii wspieranego przez Rosję.
– Jako polityk nie chcę tego dogłębnie komentować, ale jako prawnik uważam, że istnieje duże ryzyko odrzucenia jego wniosku, bo jednak przez dłuższy czas w sposób – można powiedzieć – złośliwy, permanentnie ukrywał się przed wymiarem sprawiedliwości – ocenił w rozmowie z PAP były szef MSZ, poseł Lewicy Andrzej Szejna.
Według niego nadanie listu z Naddniestrza wskazuje na to, że Romanowski „chroni się gdzieś w obszarze wpływów rosyjskich”.
– Chociaż zastanawiam się, czy aby na pewno przebywa w Naddniestrzu, czy nie jest to jakaś zmyłka. Można przecież wyobrazić sobie sytuację, w której ktoś wysłałby list za niego – zauważył poseł.
– Gdyby przebywał na terytorium Republiki Mołdawii, współpraca między naszymi wymiarami sprawiedliwości natychmiast zostałaby uruchomiona, natomiast w przypadku Naddniestrza uważam, że jest to bardzo trudne – dodał.
Polityk Lewicy ocenił też, że – jeśli Romanowski faktycznie przebywa w Naddniestrzu – to oprócz zarzutów ciążących na nim w Polsce, doszłyby do tego zarzuty współpracy z Federacją Rosyjską. – To budzi bardzo poważne wątpliwości, powiedziałbym nawet problemy dla Prawa i Sprawiedliwości – ocenił.
Węgry cofnęły Romanowskiemu azyl polityczny
Romanowski jest podejrzanym w śledztwie dotyczącym Funduszu Sprawiedliwości. Prokuratura zarzuca mu m.in. udział w zorganizowanej grupie przestępczej i ustawianie konkursów za pieniądze z tego funduszu. Warszawski sąd okręgowy wydał za Romanowskim – na wniosek prokuratury – Europejski Nakaz Aresztowania (ENA), ponieważ służby nie mogły go znaleźć.
Za byłym wiceszefem MS wydano też list gończy. 19 grudnia 2024 r. okazało się, że Romanowski uzyskał azyl polityczny na Węgrzech. Jak informowano na początku lipca br., Węgry cofnęły mu status uchodźcy oraz unieważniły jego dokumenty podróży. Od zmiany rządu na Węgrzech w maju br. media podawały różne nieoficjalne informacje o możliwym miejscu pobytu Romanowskiego.
PAP














