18 incydentów pożarowych w ciągu czterech miesięcy, z czego 16 związanych z bateriami i akumulatorami. Takie dane odnotował Zakład Utylizacyjny w Gdańsku od maja do sierpnia 2026 – podał w mediach społecznościowych Piotr Kryszewski, dyrektor zarządzający ds. zielonego Gdańska.
Samorządowiec zaapelował do mieszkańców o to, aby wyrzucali baterie w odpowiedni sposób, tj. oddawali je w sklepach lub do punktów selektywnej zbiórki.
Podczas transportu i przetwarzania baterie mogą zostać zgniecione lub przebite. To może doprowadzić do zwarcia i zapłonu, a taki pożar jest trudny do ugaszenia. Zagrożenie stwarzają nawet niewielkie urządzenia: stary telefon, powerbank, ładowarka czy zużyty e-papieros
W samym Gdańsku mieszkańcy mają aż pięć sposobów, aby w prawidłowy sposób pozbyć się baterii i akumulatorów. Są to:
-
czerwone pojemniki – w Gdańsku jest blisko 100 takich pojemników na mały sprzęt elektryczny i elektroniczny;
-
sorterownie, czyli PSZOKi, które przyjmują zużyty sprzęt elektryczny i elektroniczny;
-
mobilne zbiórki OZON;
-
bezpłatny odbiór z domu – z tej usługi można skorzystać w przypadku większych urządzeń, np. pralek i lodówek;
-
ekozwroty InPost – za pośrednictwem tej usługi można bezpłatnie przekazać wybrane niepotrzebne przedmioty, w tym sprzęt elektroniczny.
– Prawidłowa segregacja to nie tylko ochrona środowiska i odzysk cennych surowców. To przede wszystkim bezpieczeństwo pracowników i instalacji – podkreślił Piotr Kryszewski. – Nie wrzucajmy baterii, akumulatorów ani elektroodpadów do odpadów resztkowych! Wybierajmy właściwy sposób ich utylizacji! – zaapelował samorządowiec.













