Pellet przez lata uchodził za nowoczesny i wygodny sposób ogrzewania domu. Dziś dla wielu rodzin najważniejszy staje się jednak koszt sezonu grzewczego. Według szacunków w 2026 roku pelletem ogrzewanych jest około pół miliona polskich domów, dlatego każda podwyżka cen dotyka dużej grupy odbiorców. Na znaczeniu zyskują paliwa produkowane z odpadów roślinnych: brykiet z łuski słonecznika, pestki wiśni i suche ziarno kukurydzy. Są tańsze, ale nie nadają się do każdego urządzenia.

Nie tylko pellet na ogrzewanie. Brykiet z łuski słonecznika kosztuje od 510 zł za tonę


Łuski są suszone, rozdrabniane i prasowane pod wysokim ciśnieniem. Nie wymagają dodatku klejów ani innych substancji chemicznych. Gotowy brykiet ma zwykle 9-10 proc. wilgotności, a po spaleniu pozostawia 2-5 proc. popiołu. Według danych przywoływanych przez KB.pl tona takiego opału kosztuje około 510-1000 zł. Spalenie jednej tony ma dostarczać tyle energii, ile około 1,6 tony drewna. Powstały popiół może być wykorzystany jako nawóz.


Paliwo da się stosować m.in. w wybranych kotłach zasypowych, retortowych i gazujących. W części urządzeń producent może jednak zalecać używanie go wyłącznie jako domieszki do pelletu.

Pestki wiśni też mogą ogrzać dom. Jest jeden warunek


W regionach sadowniczych paliwem bywają pestki pozostające po produkcji soków, koncentratów i mrożonek. Ich wartość opałowa wynosi około 16-17 MJ/kg, a cena tony waha się od około 400 do 1000 zł.


Trzeba jednak uważać na rodzaj produktu. Pestki opałowe nie są tym samym co dokładnie oczyszczone pestki przeznaczone do termoforów. Kluczowy jest też kocioł: paliwo roślinne spala się szybko i tworzy intensywny płomień, dlatego urządzenie musi być do niego przystosowane.

Kukurydza zamiast pelletu? Różnica w kaloryczności jest niewielka


Suche ziarno kukurydzy osiąga wartość opałową około 15 MJ/kg, podczas gdy dla pelletu drzewnego jest to zwykle 16-19 MJ/kg. Aby uzyskać energię zbliżoną do tej z tony pelletu, potrzeba około 1-1,1 tony kukurydzy.


Tona suchego ziarna kosztuje około 800-1200 zł. Tańsza mokra kukurydza wymaga dosuszenia, co zwiększa końcowy koszt. Wilgotność paliwa powinna wynosić około 10-12 proc., a zawartość popiołu 2-3 proc.

Tańszy opał może uszkodzić kocioł


Cena nie powinna być jedynym kryterium wyboru. Nie każdy kocioł na pellet, ekogroszek lub drewno może bezpiecznie spalać inną biomasę. Niewłaściwe paliwo może obniżyć sprawność urządzenia, zwiększyć emisję i doprowadzić do awarii. Przed zakupem trzeba sprawdzić instrukcję kotła i listę dopuszczonych paliw, a w razie wątpliwości skontaktować się z producentem. Warto też policzyć koszt transportu, magazynowania i ewentualnego dosuszania. Dopiero wtedy niższa cena za tonę pokaże realną oszczędność na ogrzewaniu.

Udział
Exit mobile version