Dominik Tarczyński w rozmowie z Nickiem Sadowskim z tygodnika „Wprost” stwierdził, że „gdyby Iran nie został powstrzymany, Hamas i inne organizacje terrorystyczne nadal otrzymywałyby pieniądze”. – Wiem, że wielu Amerykanów nie chce tego słyszeć, ponieważ chodzi o ich podatki. Uważam jednak, że Donald Trump podjął właściwą decyzję – powiedział europoseł PiS.
W jego opinii obecny prezydent Stanów Zjednoczonych „jest darem od Boga i błogosławieństwem dla Ameryki”.
Skrajnie prawicowy europoseł PiS „nie uważa się za islamofoba”
Tarczyński powiedział, że „Iran musi się zmienić i stać się państwem demokratycznym”. – Nie mnie rozstrzygać, czy ma wrócić rodzina szacha ani jaki ustrój powinien zastąpić obecny reżim. Irańczycy muszą zdecydować sami, ale najpierw trzeba dać im prawdziwy wybór – stwierdził i dodał, że „skoro upadł komunizm, Iran również może się odrodzić”.
– Terroryzm islamski jest zagrożeniem. Gdyby podobne działania podejmowali ekstremiści związani z inną religią albo ideologią, powiedziałbym to samo – mówił. Polityk powiedział również, że „nie uważa się za islamofoba, ponieważ fobia oznacza irracjonalny lęk”. – Obawa przed ludźmi, którzy mordują niewinnych, nie jest irracjonalna – podkreślił Tarczyński.
Kontrowersyjne wypowiedzi Tarczyńskiego
W rozmowie z „Wprost” Tarczyński mówił między innymi o Iranie, Hamasie i zagrożeniu terrorystycznym. Polityk od lat zabiera jednak także zdecydowane stanowisko w sprawie migracji.
Przypomnijmy, że Tarczyński od lat słynie z kontrowersyjnych, często skrajnie antyimigranckich wypowiedzi i agresywnych wpisów, które jego krytycy określają jako rasistowskie i szerzące nienawiść wobec migrantów. W maju tego roku wywołał oburzenie nagraniem z Rzymu, na którym krzyczał w twarz do imigrantów: „To nie Afryka”.
Kilka miesięcy wcześniej z kolei chwalił agentów amerykańskiego Urzędu Celno-Imigracyjnego (ICE) po śmiertelnym postrzeleniu 37-letniego mężczyzny w Minneapolis, pisząc: „Dobra robota, ICE! FAFO”. „FAFO” to akronim wulgarnego zwrotu „F**k Around and Find Out” i stanowi ostrzeżenie przed negatywnymi skutkami nierozważnego zachowania.
– Podnieście głosy i pięści! Powiedzcie to głośno: musimy odesłać ich z powrotem! – krzyczał z kolei na antyimigranckim wiecu w Londynie w ubiegłym roku. W tym roku odmówiono mu wjazdu do Wielkiej Brytanii.


