Sędzia Sharon Gleason odrzuciła w niedzielę (1 listopada) złożoną na polecenie prezydenta skargę resortu sprawiedliwości. Administracja domagała się w niej, by w razie przegranej senatora Sullivana wyniki wyborów nie zostały zatwierdzone do czasu rozstrzygnięcia, czy wyborcy głosujący na niezależnego kandydata Daniela J. Sullivana Jr. w istocie nie chcieli zagłosować na niego.
Gleason uznała, że żądanie administracji Trumpa jest w praktyce niemożliwe do spełnienia w obliczu tajności głosowania. Napisała też, że nie ma uprawnień, by podjąć taką interwencję, biorąc pod uwagę, że organizacja wyborów leży w kompetencjach władz stanowych.
„New York Times”: Drugiego z Sullivanów do kandydowania nakłonili działacze Demokratów
Sąd Najwyższy Alaski już w czerwcu dopuścił do wyborów drugiego Sullivana, który w prawyborach zajął trzecie miejsce z 2,5 proc. głosów, przez co awansował do końcowej rundy. Prawybory wygrała kandydatka Demokratów, była kongresmenka Mary Peltola, która w obecnych sondażach ma niewielką przewagę nad senatorem Sullivanem. Choć dniem wyborczym jest 3 listopada, w praktyce głosowanie na Alasce trwa już od niemal dwóch tygodni.
Jak doniósł „New York Times”, drugiego z Sullivanów, nieznanego szerzej emerytowanego nauczyciela z małej miejscowości rybackiej, do kandydowania nakłonili działacze Demokratów. W reakcji gubernator stanu Mike Dunleavy ogłosił wszczęcie śledztwa w sprawie „manipulacji” wyborczej. Swoje śledztwo uruchomiła także prokuratura federalna.
Prezydent Trump oznajmił, że jeśli problem nie zostanie rozwiązany, wybory będą według niego nieuczciwe. Alaska jest tradycyjnie stanem zdominowanym przez Republikanów, lecz w tym roku sondaże sugerują, że Peltoli ma znaczące szanse na wygraną. Wyścig na Alasce jest jednym z kluczowych pojedynków, które przesądzą o tym, która z partii zdobędzie większość w Senacie.
Nietypowy system głosowania na Alasce
Na kartach wyborczych senator Sullivan oznaczony jest jako „Sullivan, Dan S.”, a obok jego nazwiska widnieje oznaczenie jego partii oraz adnotacja, że obecnie sprawuje urząd. Drugi z Sullivanów wymieniony jest jako „Sullivan, Daniel J. Jr.” i nie ma desygnacji partyjnej.
Tryb głosowania na Alasce jest nietypowy, bo obowiązuje ordynacja preferencyjna: wyborcy mogą szeregować kandydatów pod względem swoich preferencji. Jeśli wyborca wskaże na pierwszym miejscu Sullivana Jr., a na drugim senatora Sullivana, w praktyce głosy kandydatów z dalszych miejsc mogą przejść na tego drugiego.
Senacki komitet wyborczy Demokratów (DSCC) zaprzeczył, by nakłaniał Sullivana do startu, i przypomniał, że Republikanie stosowali podobne zabiegi w innych wyborach w przeszłości. Choć sam start „kandydatów widm” nie jest nielegalny, to nielegalne zwykle jest płacenie im za start w wyborach. W 2021 r. Republikanin z Florydy Frank Artiles otrzymał zarzuty, i przyznał się do winy, za to, że zapłacił znajomemu, Alexisowi Rodriguezowi, by startował jako kandydat bezpartyjny przeciwko Demokracie Jose Javierowi Rodriguezowi.
Źródło: PAP













