Donald Trump powiedział w poniedziałek (5 października), że wyższe ceny benzyny to niska cena za doprowadzenie do sytuacji, w której Iran nie będzie miał broni jądrowej. – To niewielka cena za zapewnienie bezpieczeństwa światu i naszemu krajowi. Mogliby zniszczyć całe miasto. Niech zniszczą Los Angeles, niech zniszczą San Diego. To bardzo mała cena do zapłacenia i wkrótce będzie po wszystkim – stwierdził prezydent USA  podczas wystąpienia w Nebrasce.

Władze Kalifornii skrytykowały Donalda Trumpa

Wypowiedź Trumpa wywołała oburzenie części opinii publicznej w Stanach Zjednoczonych. Potępili ją m.in. przedstawiciele władz Kalifornii. Gubernator tego stanu, demokrata Gavin Newsom, zarzucił amerykańskiemu prezydentowi, że jest „chory psychicznie”.

Zobacz wideo Wieliński: To jest absurd. Ale ile rzeczy absurdalnych zrobił Trump

Donald Trump: Media próbują wmówić, że namawiam do zbombardowania San Diego i Los Angeles

„Media szerzące fałszywe i sztucznie wykreowane informacje próbują wmówić ludziom, że namawiam wroga do zbombardowania San Diego i Los Angeles, podczas gdy w rzeczywistości mówiłem o tym, że przejściowy wzrost cen benzyny to niewielki koszt w zamian za to, że Iran nie wejdzie w posiadanie broni nuklearnej, a jeśli chcecie poznać prawdziwą cenę, to wyobraźcie sobie, co by się stało, gdyby zbombardowali San Diego czy Los Angeles” – napisał Trump w czwartek (8 października) na Truth Social.

„Porównywałem jedynie konieczność płacenia nieco więcej za benzynę przez krótki czas ze scenariuszem zbombardowania naszych wielkich miast. Wszyscy to rozumieli, media również, a mimo to wciąż twierdzą, że namawiam wroga do ataku na dwa miasta, które kocham. Mój przekaz jest całkowicie jasny, ale ci ludzie to degeneraci, którym wydaje się, że mogą bezkarnie i w nieskończoność szerzyć fałszywe informacje!” – dodał.

Źródło: Z Waszyngtonu Natalia Dziurdzińska (PAP)

Udział