Korespondent stacji Fox News Trey Yingst przekazał, co Trump powiedział mu w rozmowie telefonicznej. Prezydent USA stwierdził, że jest w „trybie decyzyjnym” i ma do wyboru trzy opcje: „czy i kiedy rozwalić cały kraj, pozwolić im gnić gospodarczo, czy zdecydować się na zawarcie porozumienia”.

Trump wielokrotnie wcześniej groził niszczycielskimi atakami m.in. na elektrownie i mosty, które miałyby zniszczyć cały kraj lub „całą cywilizację”. Kilkanaście dni temu doszło do kolejnej wymiany ognia. Amerykańskie siły zaatakowały irańskie tankowce w Zatoce Perskiej, Teheran odpowiedział atakiem na amerykańską bazę w Jordanii.

Zobacz wideo Gdzie nasza ropa? Arabia Saudyjska, Huti, Trump

Trump nie wykluczył spotkania z prezydentem Iranu

Trump pytany, czy spotka się z prezydentem Iranu Masudem Pezeszkianem, który będzie przewodził irańskiej delegacji podczas debaty generalnej w Zgromadzeniu Ogólnym ONZ, odparł, że „prawdopodobnie byłby na to otwarty”. Jak dotąd ogłoszono jedynie spotkania Trumpa z p.o. prezydentką Wenezueli Delcy Rodriguez, premierem Wielkiej Brytanii Andym Burnhamem i premierką Japonii Sanae Takaichi oraz przywódcami państw Zatoki Perskiej.

Prezydent USA w sobotę wieczorem (19 września) nieoczekiwanie powrócił do Waszyngtonu z Camp David, mimo że pierwotnie miał zostać tam do niedzieli. Zrodziło to, w połączeniu z wystosowaniem przez amerykańskie ambasady ostrzeżeń dla obywateli na Bliskim Wschodzie, spekulacje na temat możliwej rychłej eskalacji konfliktu z Iranem lub operacji przeciwko jemeńskim rebeliantom Huti, atakującymi Arabię Saudyjską. Trump zaznaczył jednak, że ten weekend niczym się nie różni od innych.

W niedzielę rano Trump udał się do swojego klubu golfowego w Sterling w Wirginii pod Waszyngtonem. Podczas podróży z Camp David towarzyszyli mu golfiści Gary Player i Bryson DeChambeau.

Źródło: PAP

Udział
Exit mobile version