Donald Tusk w piątek 31 lipca odniósł się do sytuacji w hiszpańskiej eksklawie w Afryce Północnej, do której przybyły tysiące imigrantów z Maroka. „Polska zaostrzyła prawo azylowe, procedury na granicach i zbudowała skuteczne zapory na granicy z Białorusią, która jest wschodnią granicą Unii. Zainwestowaliśmy miliardy euro i zaangażowaliśmy tysiące żołnierzy, policjantów i strażników granicznych. Hiszpania musi wziąć z nas przykład, jeśli Schengen ma przetrwać” – napisał premier.

Kryzys migracyjny w Ceucie. Pomysł Giorgii Meloni

Włoska premierka Giorgia Meloni oceniła, że „niekontrolowana i nielegalna imigracja stanowi realne zagrożenie dla bezpieczeństwa granic Europy”. W związku z tym szefowa rządu zapowiedziała podjęcie „nadzwyczajnych” środków w celu ochrony granic i bezpieczeństwa obywateli, takich jak zawieszenie obowiązywania strefy Schengen w relacjach z Hiszpanią. „W kwestii nielegalnej imigracji nie ustąpimy ani o krok” – zapewniła Meloni.

Pomysł szefowej włoskiego rządu poparła między innymi premierka Danii Mette Fredriksen w rozmowie z gazetą „Berlingske”. – Nie zaakceptujemy powtórki sytuacji z 2015 roku – powiedziała polityczka, nawiązując do kryzysu migracyjnego. Podobnego zdania była finlandzka ministerka spraw wewnętrznych Mari Rantanen. „Wszystkie kraje europejskie powinny poprzeć propozycję Meloni” – stwierdziła.

>>>>> Tysiące ludzi próbujących przedostać się do Europy, wysokie ogrodzenie, patrole policji i morze. Ceuta i leżąca kilkaset kilometrów dalej na wschód Melilla są jednak czymś więcej niż tylko punktami na szlaku migracyjnym – pisze Tomasz Skowronek na Wyborcza.pl >>>>>

Hiszpania zareagowała na kryzys w Ceucie

Hiszpański premier zadeklarował, że jego rząd zagwarantuje bezpieczeństwo mieszkańcom i mieszkankom Ceuty, intensyfikując obecność Sił i Korpusów Bezpieczeństwa na ulicach miasta. „Ponadto rozmieścimy fizyczną barierę powstrzymującą na morzu, aby ułatwić repatriację na granicy, przestrzegając wyroku Trybunału Najwyższego. Przyspieszymy procedury repatriacji migrantów, którzy przybyli w sposób nielegalny. I będziemy utrzymywać współpracę z władzami Maroka, aby kontynuować walkę z mafiami, które handlują ludźmi” – zadeklarował Pedro Sanchez.

Szef hiszpańskiego rządu podkreślił też, że „solidarność i empatia są opcjonalne” w przeciwieństwie do „szanowania traktatów europejskich i danych”. Następnie przytoczył liczbę nielegalnych przekroczeń granic w latach 2021-2026 według Europejskiej Agencji Straży Granicznej i Przybrzeżnej (Frontex). „Przez Włochy: 478 600. Przez Bałkany Zachodnie: 340 600. Przez Grecję: 259 800. Przez Hiszpanię: 234 760. Przez granicę wschodnią: 48 000” – napisał Sanchez. Na koniec stwierdził, że „to nie czas na podziały” i zaapelował o budowanie „silnej i zjednoczonej UE”.

Ministerstwo Spraw Wewnętrznych Hiszpanii szacuje, że w czwartek i w nocy z czwartku na piątek do Ceuty z sąsiedniego Maroka dostało się ok. 50 tysięcy osób. Prezydent miasta mówi natomiast o 60 tysiącach. MSW informuje przy tym, że około 25 tysięcy już dobrowolnie wróciło do Maroka, o czym pisaliśmy w Gazeta.pl.

Udział